REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lech Kaczyński: Uroczystość desygnowania Tuska na premiera nie była skromna

2007-11-12 10:56
publikacja
2007-11-12 10:56
Dodaj Bankier.pl w Google
Prezydent Lech Kaczyński nie zgadza się z opiniami, że uroczystość desygnowania Donalda Tuska na premiera była wyjątkowo skromna. Niektóre media zwróciły uwagę, że uroczystość odbyła się w rzadko używanej Sali Hetmańskiej Pałacu Prezydenckiego, inne wyliczyły, że trwała niewiele ponad pół minuty.

Lech Kaczyński zapewnił w Sygnałach Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że obecność Donalda Tuska w Pałacu trwała zdecydowanie dłużej. To co widziała telewizja, to było tylko wręczenie nominacji. Potem odbyła się rozmowa, podczas której prezydent postawił szereg spraw merytorycznych.

Prezydent wyraził ubolewanie z powodu niektórych wypowiedzi Donalda Tuska, które - jego zdaniem - mogą zapowiadać niedobre zmiany w życiu publicznym. Wyjaśnił, że jest zażenowany zapowiedziami przyszłego premiera, że nie dopuści, by ukazały się przygotowywane przez IPN publikacje na temat kontaktów Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa. Gość Polskiego Radia dodał, że wygląda to jak zapowiedź wprowadzenia cenzury.

O działaniach, które miały rzekomo zablokować publikację o kontaktach Wałęsy z bezpieką opublikowała w środę Rzeczpospolita. Według gazety "tajemniczy emisariusz Tuska" miał przekonywać prezesa IPN Janusza Kurtykę, by ten wstrzymał wydanie książki z informacjami na ten temat.

Donald Tusk określił te wiadomości jako nieprawdziwe i skandaliczne. Podkreślił, że liczy na natychmiastowe wyjaśnienia prezesa Kurtyki, że to nieprawda i sprostowanie ze strony Rzeczpospolitej. Sam Lech Wałęsa określił publikację gazety jako prowokację.

Lechowi Kaczyńskiemu szczególnie nie podoba się język, którym posługuje się Donald Tusk. Określił go jako obraźliwy i wysoce niefortunny. Dodał, że dzieje się tak w sytuacji, w której desygnowany premier jest traktowany bardzo przychylnie przez media.

Prezydent przyznaje jednak, że w wystąpieniach Donalda Tuska znajduje też elementy pozytywne. Chodzi o te wypowiedzi, z których wynika, że Platforma stara się czerpać również z programu Prawa i Sprawiedliwości. Lech Kaczyński przytoczył hasło Polski solidarnej przejęte, jego zdaniem z programu PiS-u.

Zaprzysiężenie nowego rządu ma odbyć się w najbliższy piątek. Tydzień później - 23 listopada - Donald Tusk wygłosi w Sejmie expose i poprosi o posłów o wotum zaufania.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
targel
Prezydent pisowców zachowuje się jak pisowiec
~baczny obserwator
NAM się wiele nie podoba w wypowiedziach i postępowaniu tego prezydenta wszystkich P...isowców. Tylko z uwagi na powagę Urzędu Prezydenta nie będę tego tematu rozwijał. Przydało by się jednak L. Kaczyńskiemu więcej wstrzemięźliwości i odpowiedzialności za słowa. Tym bardziej, że już przeszedł do historii - jako najgorszy Prezydent,NAM się wiele nie podoba w wypowiedziach i postępowaniu tego prezydenta wszystkich P...isowców. Tylko z uwagi na powagę Urzędu Prezydenta nie będę tego tematu rozwijał. Przydało by się jednak L. Kaczyńskiemu więcej wstrzemięźliwości i odpowiedzialności za słowa. Tym bardziej, że już przeszedł do historii - jako najgorszy Prezydent, od początku sprawowania tego Urzędu w Polsce.

Powiązane:

Ważne linki