Wczoraj irańska agencja Fars News podała informację, że prezydent Iranu Mahmud Ahmadinedżad zaproponował, aby na swoim najbliższym spotkaniu OPEC poddał pod dyskusję postulat zmniejszenia produkcji ropy. Jednakże wniosek ten ma raczej małe szanse na poparcie, a irańskie ministerstwo ropy poinformowało, że eksport ropy pozostaje bez zmian. Iran wydobywa 4,2 mln baryłek ropy na dobę, co stanowi 5% światowej produkcji.
„Trend wzrostowy jest wciąż żywy. Wiadomość o Iranie tworzy niepewność i powinna utrzymać ceny na wysokim poziomie” – powiedział agencji Reutersa Shuji Sugata, z Mitsubishi Corp Futures and Securities.
Natomiast w środę najważniejszą informacją dla handlujących ropą powinien być rządowy raport o amerykańskich zapasach paliw. Według analityków w USA przybyło w ubiegłym tygodniu 1,8-2,5 mln baryłek surowej ropy. Wzrosnąć miały też rezerwy benzyny i pozostałych destylatów.
Tymczasem o godzinie 9:10 baryłka ropy Brent 123,80 dolary, czyli o 34 centy mniej niż wczoraj. Baryłka ropy gatunku Light Crude kosztowała 125,72$, a więc o 8 centów mniej niż na zamknięciu wtorkowych notowań.
K.K.




























































