„Naszym najważniejszym zadaniem jest zapewnienie, żeby inflacja spadła poniżej 2% w przyszłym roku. Zrobimy, co będzie trzeba, aby to uczynić. Jeżeli będzie trzeba, to podwyższymy stopy procentowe” – powiedział we wtorek w wywiadzie dla radia RTL Christian Noyer z EBC.
Mimo że Europejski Bank Centralny chciał podnosić stopy procentowe jeszcze latem ubiegłego roku, to ostatnio większość analityków liczyła raczej na ich obniżanie. Dlatego też możliwość podwyżki ceny pieniądza w strefie euro wzmocniła europejską walutę względem jena i dolara. Obecnie główna stopa procentowa EBC wynosi 4%, podczas gdy w USA jest to 2,25%, a w Japonii zaledwie 0,5%.
„Euro ma jeszcze sporo przestrzeni do wzrostu. Komentarze europejskich władz monetarnych wskazują, że szansa na obniżki stóp procentowych w tym roku praktycznie już nie istnieje” – powiedział agencji Bloomberga Hideki Amikura, szef wymiany walut w Nomura Trust and Banking. Amikura spodziewa się, że jeszcze w maju kurs EUR/USD wzroście do 1,62$.
Zmiany kursu EUR/USD tłumaczy reakcja na rynku obligacji, gdzie wczoraj różnica rentowności pomiędzy analogicznymi niemieckimi i amerykańskimi papierami dłużnymi wzrosła do 1,71 pkt. proc.
Tymczasem o godzinie 9:20 na rynku walutowym euro można było zamienić na 1,5953$, czyli o 0,3% mniej niż na zamknięciu wtorkowych kwotowań. Względem jena europejska waluta straciła 0,2% i była kwotowana na poziomie 164,26 jenów.
K.K.






























































