W pierwszym kwartale 2008 roku największa gospodarka rozwijała się w tempie 0,9% r/r, zaś kwartał wcześniej było to 0,6%. Jednak niepokoić może niski wzrost eksportu oraz bardzo słaba dynamika wydatków konsumpcyjnych – w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku amerykańskie firmy wyeksportowały usługi i towary o wartości zaledwie 2,8% wyższej niż rok wcześniej, podczas gdy w ostatnim kwartale 2007 roku było to 6,5%. Tylko o 1,0% r/r zwiększyła się też konsumpcja.
Dzisiejsze dane pokazały jednak lepszy obraz amerykańskiej gospodarki – dynamikę wzrostu zrewidowano z 0,6% do 0,9%. Efekt ten zawdzięczamy redukcji deficytu handlowego oraz niższej inflacji.
Niewiele gorsze od prognoz okazały się dane z amerykańskiego rynku pracy, na którym w ubiegłym tygodniu przybyło 372 tys. nowych bezrobotnych, czyli o siedem tysięcy więcej niż tydzień wcześniej i o dwa tysiące więcej od oczekiwań.
O godzinie 15:00 rynek walutowy wyceniał euro na 1,5564 dolara, czyli o 0,5% niżej niż na zamknięciu wczorajszych kwotowań. Również o 0,5% zwyżkują notowania kursu USD/JPY – jednego dolara można więc zamienić na 105,20 jenów.
K.K.
































































