REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kurdowie uczcili pamięć ofiar masakry w Halabdży

2008-03-16 19:48
publikacja
2008-03-16 19:48
Dodaj Bankier.pl w Google
Kurdowie z Iraku czczą pamięć ofiar jednej z największych zbrodni w powojennej historii świata. 20 lat temu wojska Saddama Husajna spuściły bomby chemiczne na miejscowość Halabdża w północnym Iraku. Był to odwet za kurdyjskie powstanie przeciwko Saddamowi.

Mieszanina gazu musztardowego, sarinu, gazu VX oraz tabunu w ciągu kilku godzin zabiła 5 tysięcy Kurdów. Niemal każdy mieszkaniec Halabdży stracił kogoś ze swoich bliskich. Hoszmand Morad był wówczas 5-letnim dzieckiem. Po dwudziestu latach od tragedii opowiedział specjalnemu wysłannikowi Polskiego Radia, jak wtedy ostatni raz widział swoich rodziców.

"Kiedy zrzucono bomby mój wujek miał zabrać mnie i moje rodzeństwo z miasta. Wepchnęli mnie do samochodu, ale ja płakałem, bo chciałem zostać z rodzicami. Ojciec pocałował mnie i powiedział, żebym się nie martwił, bo on spakuje nasz dobytek i zaraz do nas dołączy. Pamiętam jak rodzice machali nam na pożegnanie, gdy nasz samochód odjeżdżał. Widziałem ich wtedy ostatni raz. Trzy dni później dowiedziałem się, że i matka i ojciec zginęli od bomb chemicznych" - opowiadał Hoszmand Morad.

Na rocznicowe obchody do Halabdży przyjechały dzisiaj władze Autonomii Kurdyjskiej oraz premier Iraku Nuri Al Maliki. O 11.30 czyli o godzinie rozpoczęcia nalotów w całym irackim Kurdystanie rozległy się syreny alarmowe, a ludzie stanęli na 5 minut.

20 lat temu irackimi wojskami dowodził Ali Hassan Al-Madżid, który właśnie po tej akcji zyskał przydomek Chemiczny Ali. Dzisiaj siedzi w irackim więzieniu i czeka na wykonanie wyroku śmierci.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Irak

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki