2009-09-16 07:22 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Kryzys dopiero do nas przyjdzie?
Ekonomiści ostrzegają, że prawdziwe wyzwania i problemy związane z kryzysem są dopiero przed nami - pisze "Nasz Dziennik".
Najpoważniejsze to, jak zmniejszyć 50-miliardową lukę w przyszłorocznym budżecie. Według "Naszego dziennika" eksperci uważają, że należy zacząć od usprawnienia systemu podatkowego i ściągalności podatków. Wyzbywanie się majątku państwowego, który przynosi dochody do budżetu, to nonsens. W dodatku grozi nam w przyszłości na przykład znacznym wzrostem cen energii - czytamy w "Naszym Dzienniku".
Ekonomiści, z którymi rozmawiała gazeta, nie wykluczają, że w obecnej sytuacji zajdzie konieczność podwyższenia niektórych podatków. Natomiast negatywnie zapatrują się na rządowe plany pospiesznej prywatyzacji pod potrzeby budżetu. "KGHM, GPW, koncerny energetyczne to dochodowe firmy. Sprzedając je, zyskamy jednorazowy dochód, ale stracimy wielkie dochody w przyszłości" - komentuje profesor Andrzej Kaźmierczak z warszawskiej SGH. Jego zdaniem, jeśli energetykę przejmą zagraniczne firmy, to stworzą na rynku oligopol, co skończy się wysoką podwyżką cen energii dla odbiorców indywidualnych i przedsiębiorstw. Rząd planuje w niedługim czasie uwolnić ceny energii, które dotychczas miały charakter cen regulowanych - przypomina "Nasz Dziennik".
"Nasz Dziennik"/kry/Siekaj
Najpoważniejsze to, jak zmniejszyć 50-miliardową lukę w przyszłorocznym budżecie. Według "Naszego dziennika" eksperci uważają, że należy zacząć od usprawnienia systemu podatkowego i ściągalności podatków. Wyzbywanie się majątku państwowego, który przynosi dochody do budżetu, to nonsens. W dodatku grozi nam w przyszłości na przykład znacznym wzrostem cen energii - czytamy w "Naszym Dzienniku".
Ekonomiści, z którymi rozmawiała gazeta, nie wykluczają, że w obecnej sytuacji zajdzie konieczność podwyższenia niektórych podatków. Natomiast negatywnie zapatrują się na rządowe plany pospiesznej prywatyzacji pod potrzeby budżetu. "KGHM, GPW, koncerny energetyczne to dochodowe firmy. Sprzedając je, zyskamy jednorazowy dochód, ale stracimy wielkie dochody w przyszłości" - komentuje profesor Andrzej Kaźmierczak z warszawskiej SGH. Jego zdaniem, jeśli energetykę przejmą zagraniczne firmy, to stworzą na rynku oligopol, co skończy się wysoką podwyżką cen energii dla odbiorców indywidualnych i przedsiębiorstw. Rząd planuje w niedługim czasie uwolnić ceny energii, które dotychczas miały charakter cen regulowanych - przypomina "Nasz Dziennik".
"Nasz Dziennik"/kry/Siekaj
- Re: ~stan Autor: ~centurion z Galicji 2009-09-16 13:00
- znaczy się... w 1989 roku, byliśmy gołodupcami, a teraz jesteśmy ludźmi zamożnymi ? Czy mógłbyś mi wyjaśnić na czym polegało to "dobrodziejstwo" sprzedaży naszych banków ? A może znasz jakie (..)
- Kryzys dopiero do nas przyjdzie? Autor: ~stan 2009-09-16 11:33
- faciu, nie zabieraj glosu na tematy o ktorych nie masz zielonego pojęcia.A ktory polski bank mial w 1989r kapital ? jak cale komunistyczne spoleczenstow nie mialo ani grosz a? Mialbys polskie banki ty (..)
- Kryzys dopiero do nas przyjdzie? Autor: ~Al 2009-09-16 09:00
- Sprzedaż wszystkich banków niczego nie nauczyła zgodnie z powiedzeniem Polak i przed i po szkodzie głupi. Teraz jest poważny problem z finansowaniem ich działalności bo banki matki zamknęły kurek. Rzą (..)









Dodaj komentarz