Opublikowane wczoraj dane o wydatkach oraz dochodach amerykańskich obywateli pokazały, że w marcu rosły one wolniej niż w lutym. Jednak mniejszy przyrost zarówno wydatków i dochodów był oczekiwany przez rynek tak więc nie miał znaczącego wpływu na zachowanie inwestorów.
Podczas dzisiejszej sesji europejskiej inwestorzy zwrócą uwagę na wstępne dane o inflacji w krajach Eurolandu. Rynek oczekuje spadku inflacji w kwietniu do 2,3% z poprzednio zanotowanych 2,5%. Dzisiaj opublikowane zostaną także informacje lutowej sprzedaży detalicznej w państwach dwunastki.































































