Pretekstem do przepytania Lecha Kaczyńskiego mógłby się stać jego rzekomy lobbing w sprawie wideoloterii, w czasach gdy był ministrem sprawiedliwości.
Gazeta pisze, że nie ma jednoznacznej wykładni prawnej, która mówiłaby, czy wezwanie prezydenta jest możliwe. Nie wiadomo nawet, czy głowa państwa w ogóle może przed komisją zeznawać. Konstytucjonalista Ryszard Piotrowski mówi, że w świetle dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i praktyki, komisja śledcza raczej nie może liczyć na skuteczne wezwanie prezydenta do stawienia się w celu złożenia zeznań.
Więcej na ten temat w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
DzGP/IAR adb/MagM
Źródło:IAR





























































