Komentarz przed sesją
Po danych o słabym nastroju konsumentów i w obliczu kolejnych
doniesień dotyczących planowanego nowego ataku terrorystycznego
wczorajszy spadek giełd w USA o mniej niż 2% nie powinien być jeszcze
u nas powodem do paniki.
Otwarcie prawdopodobnie będzie nieco poniżej wczorajszego zamknięcia choć
trzeba pamiętać, że wczorajsze dane z godz. 16:00 zostały już
częściowo zdyskontowane przez nasz rynek. Możliwe, że otworzy się on w okolicy
wsparcia czyli na poziomie ok. 1250 pkt. Później wiele zależy od rynków
europejskich. Duża ilość danych makroekonomicznych publikowana podczas
dzisiejszej sesji może spowodować próby gry pod odbicie w USA. O 14:30
amerykańskie PKB za trzeci kwartał a o godz. 16-tej indeks Chicago PMI
oraz bardziej ważny dla nas, podawany przez NBP deficyt obrotów bieżących
Polski we wrześniu.
Jutrzejszy wolny dzień może podziałać dziś stabilizująco na
notowania. Obrona poziomu ok. 1250 pkt. w pierwszej części sesji
byłaby umiarkowanie pozytywnym sygnałem.
PR




























































