REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Klich: w połowie kwietnia wstępne inormacje o katastrofie Bryzy

2009-04-01 14:30
publikacja
2009-04-01 14:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Prawdopodobnie za kilka tygodni będą znane wstępne wyniki prac komisji, która bada przyczynę katastrofy samolotu "Bryza". Doszło do niej wczoraj po południu,w trakcie podchodzenia maszyny do lądowania na lotnisku Babie Doły w Gdyni.            

Przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Edmund Klich spodziewa się, że wojskowa komisja, która pracuje na miejscu tragedii, w połowie kwietnia będzie mogła podać wstępną informację o przebiegu katastrofy i jej przyczynach. "Spodziewam się, że za dwa - trzy tygodnie mogą być wyniki z czarnej skrzynki. Wtedy można określić, jaki był stan techniczny samolotu, czy był sprawny" - powiedział Edmund Klich Informacyjnej Agencji Radiowej. 

Przewodniczący wyraził zaniepokojenie faktem, że w ciągu ostatniego roku doszło do trzech katastrof lotniczych we wszystkich rodzajach sił zbrojnych: CASY w Siłach Powietrznych, śmigłowica Mi-24 w wojskach lądowych, a teraz Bryzy z Marynarki Wojennej. Jego zdaniem, wiąże się to z brakiem samolotu treningowego w wojsku. "Samolot Iskra to już nie ten poziom, są ograniczenia paliwowe - to wszystko odbija się na poziomie wyszkolenia." - podkreślił Edmund Klich. Przewodniczący Komisji Badania Wypadków Lotniczych po części wini za taki stan rzeczy niedofinansowanie wojska. Edmund Klich obawia się, że bez radykalnych zmian w filozofii szkolenia lotników będzie jeszcze gorzej. Jego zdaniem, w armii powinno się tak oszczędzać, żeby nie doprowadzić do zmniejszenia poziomu wyszkolenia. W opinii przewodniczącego, dobrym rozwiązaniem byłoby ograniczenie liczby latających załóg, ale za to ich lepsze przygotowanie.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki