Sąd wydał decyzję na podstawie wniosku złożonego przez Siwaka, reprezentanta mniejszościowych akcjonariuszy w radzie nadzorczej olsztyńskiej spółki. We wniosku akcjonariusze żądali ukarania prezesa karą grzywny w wysokości 20 tys. zł. W uzasadnieniu postanowienia sąd podał, że prezes Stomilu Olsztyn utrudniał działanie przedstawicielowi mniejszościowych akcjonariuszy w RN i złamał postanowienia kodeksu spółek handlowych.
De la Breteche odmówił m.in. Siwakowi delegowanemu do stałego indywidualnego wykonywania nadzoru przez mniejszościowych udziałowców wyjaśnień dotyczących spółki. Ponadto bezprawnie zażądał od niego podpisania zobowiązania, żeby nie podejmował działalności konkurencyjnej oraz podpisania oświadczenia o zachowaniu poufności. Sąd uznał też, że zarząd Stomilu Olsztyn bezprawnie blokował Siwakowi możliwość wykonywania czynności rewizyjnych.
Komentując postanowienie sądu, Siwak powiedział, że cieszy się z niego, bo oznacza to, że będzie mógł teraz wykonywać bez przeszkód swoje obowiązki wynikające z kodeksu spółek handlowych.
„Mam nadzieję, że zarząd Stomilu nie będzie mi teraz utrudniał pracy” - dodał.