Pytani przez IAR politycy są zdziwieni i zaskoczeni taką propozycją. Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski zgodził się, że kandydatura Krzaklewskiego może być dla wielu osób kontrowersyjna, choć - jak dodał - nie jest zła. Polityk dodał, że na liście Platformy mają się w zamierzeniu znaleźć zróżnicowani kandydaci, którzy dobrze służą Polsce. Bez wątpienia taką osoba jest Marian Krzaklewski, mimo że nie jest to kandydatura z mojej bajki - podkreślił Chlebowski.
Joachim Brudzi
ński z Prawa i Sprawiedliwości uważa, że Marian Krzaklewski nie jest poważnym kandydatem
- zw
łaszcza na listach Platformy. To tak, jakby Jan Rokita startował z list SLD - uważa polityk PiS.
Jeszcze bardziej dosadnych słów używa szef klubu Lewicy Wojciech Olejniczak. Jego zdaniem ta kandydatura jest po prostu śmieszna, a Krzaklewski zupełnie nie pasuje do linii politycznej Platformy. Olejniczak jest przekonany, że wyborcy bez trudu zauważą ten dysonans.
Marian Krzaklewski to były przewodniczący NSZZ "Solidarność", a także były lider Akcji Wyborczej "Solidarność" i były poseł. Po odejściu z polityki zrezygnował z przewodniczenia "Solidarności". Od 2002 roku reprezentuje związek w Komitecie Ekonomiczno-Społecznym Unii Europejskiej.
Źródło:IAR





























































