W jego ocenie prezydencki minister Piotr Kownacki niesłusznie informował wczoraj opinię publiczną o tym, że jutro rano rządowy samolot będzie do dyspozycji Lecha Kaczyńskiego.
Tomasz Arabski zapewnił, że kancelaria premiera zawsze udostępnia prezydentowi rządowe samoloty - tak jak dzisiaj, gdy odwiedzał Kamień Pomorski i Międzyzdroje - ale nie udostępnia ich, gdy mają służyć prywatnym celom.
Wczoraj wieczorem kancelaria premiera poinformowała, że rządowy samolot nie wróci do Warszawy po prezydenta.
Tomasz Arabski przekonuje, że obecny spór nie dotyczy jedynie samolotu, ale podziału kompetencji.
Prezydent Lech Kaczyński w rozmowie z telewizyjną Jedynką nie chciał komentować decyzji kancelarii premiera. Przypomniał natomiast, że jako prezydent przysługuje mu także prawo sprawowania władzy wykonawczej i prowadzenia polityki zagranicznej. W opinii głowy państwa, premier podczas swoich rządów zniszczył efekty jego dwuletniej pracy. Dowodem na to ma być pogorszenie relacji z Ukrainą, Litwą i Gruzją. W opinii prezydenta mniej również liczymy się teraz w Unii Europejskiej.
Źródło:IAR






























































