Służby takie jak policja, ABW czy Straż Graniczna stosują środki przymusu bezpośredniego, np. kajdanki, na podstawie niekonstytucyjnych przepisów - uważa prokurator generalny Andrzej Seremet i zwraca się w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego. O sprawie napisał "Dziennik Gazeta Prawna".
Zdaniem prokuratora Seremeta, zasady określające stosowanie środków przymusu bezpośredniego przez służby powinny być określone nie w rozporządzeniach, ale w ustawie. Tymczasem aż dziewięć z siedemnastu służb używa kajdanek, paralizatorów czy pałek służbowych na podstawie regulacji, które tego wymogu nie spełniają.
Prokurator od roku monitoruje przepisy dotyczące stosowania środków przymusu i jak dotąd skierował do Trybunału Konstytucyjnego już dziewięć wniosków o stwierdzenie niezgodności z konstytucją tych przepisów. Art. 41 konstytucji wyraźnie mówi, że pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie, gdy tymczasem zasady użycia środków przymusu bezpośredniego zostały normowane są rozporządzeniami.
/ kws, Dziennik Gazeta Prawna, TVN24, media






























































