2009-08-07 06:00 Źródło: Miesięcznik Bank
Kadry bankowe
Jaką kadrą dysponują polskie banki? Czy potencjał zatrudnionych pracowników daje nadzieję na dobrą pozycję polskiej bankowości we wzmagającej się konkurencji i walce o klienta? Nie chodzi tu jednak tylko o konkurencję, ale o utrzymanie się na rynku i rozwój.
W sektorze bankowym (w 647 bankach i instytucjach kredytowych zarejestrowanych w Polsce) zatrudnionych było w 2007 r., w przeliczeniu na pełne etaty, 167,2 tys. osób (o 9,2 tys., tj. o 8 proc., więcej niż rok wcześniej). Spośród tej grupy 56,2 tys. osób pracowało w centralach banków (wzrost o 8 proc. względem roku 2006). Znaczący przyrost zatrudnienia do 133,7 tys. osób (o 6,5 tys. osób, tj. 5,1 proc. więcej niż przed rokiem) zaobserwowano w bankach posiadających status spółki akcyjnej, co wiąże się z zwiększeniem liczby pracowników banków z udziałem kapitału zagranicznego o 38,3 proc.
Natomiast, relatywnie spadło zatrudnienie w większych bankach. Z kolei w bankach spółdzielczych zatrudnienie wzrosło o 4,1 proc., w tym centralach tych banków o 1,8 proc. Wzrost zatrudnienia uzasadniony był zwiększeniem liczby klientów i operacji. Według stanu na koniec 2007 r., banki prowadziły 8,8 mln rachunków, z tego w bankach komercyjnych czynnych było 42,3 mln (40 mln w 2006 r.) rachunków, a w bankach spółdzielczych 6,6 mln (7mln rok wcześniej). Według najnowszych danych zebranych przez Bankier.pl na koniec I kwartału 2009 r. banki prowadziły samych ROR-ów już ponad 20 mln. W ciągu roku liczba ROR-ów w ankietowanych bankach zwiększyła się o ponad 1 mln. Najwięcej kont osobistych prowadzi PKO Bank Polski, który z internetowymi kontami Inteligo ma 6,34 mln rachunków. Drugie miejsce zajmuje Bank Pekao SA z liczbą 2,96 mln kont. Obaj giganci prowadzą łącznie blisko połowę rachunków osobistych z ogólnej liczby ROR-ów.
Zdecydowana większość bankowców to kobiety. Stanowią one ¾ stanu kadry. Jednakże z biegiem lat ta dysproporcja wykazuje tendencję malejącą. Na stanowiskach kierowniczych, które zajmuje 14 proc. pracowników, przewaga kobiet nie jest już tak znacząca. Średnia rozpiętość kierowania wynosi 7, co zdaniem wielu teoretyków zarządzania jest optymalną wielkością.
Personel banków to zespoły stosunkowo młodych osób, bowiem średnia wieku zatrudnionych w sektorze bankowym wynosi 37 lat, a średnia wieku osób zarządzających jest nieco wyższa i wynosi 40 lat. Zatem w naszych bankach zatrudniamy kadrę w wieku najwyższej aktywności zawodowej: chętną do nowych wyzwań, odpowiedzialną, angażującą się w projekty, dokładną i ponadto posiadającą wykształcone oraz nabyte w okresie kariery zawodowej umiejętności organizacyjne i komunikacyjne.
Najliczniejszą grupę, bo około 81 proc. wszystkich zatrudnionych w tym sektorze, stanowią osoby pracujące w bankach powyżej 3 lat. Mniejszym niż roczny staż w bankowości legitymuje się jedynie 9 proc. pracowników. Natomiast kolejne 10 proc. kadry banków to osoby ze stażem pomiędzy 1 rokiem a 3 latami pracy. Zaakcentowania wymaga fakt dużej stabilności zatrudnienia bankowców, bowiem średni staż pracy w macierzystym banku wynosi 8 lat, zaś kadry kierowniczej ponad 9 lat. Fakt ciągłości zatrudnienia w bankowości to kolejny atut bankowców, jest potwierdzeniem występowania zjawiska wzajemnego przywiązania. Ludzie bowiem zostają w firmie wtedy, kiedy cieszy ich to, co robią, kiedy pracują w odpowiednim dla nich środowisku i kiedy czują się częścią zespołu odnoszącego sukcesy. Tak wysoka stałość zatrudnienia w bankach świadczy też o tym, iż personel w nich zatrudniony odczuwa na ogół satysfakcję z powierzanych mu zadań, że zadania wykonywane są zgodne z jego oczekiwaniami oraz zainteresowaniami zawodowymi. Oznacza też, że przynoszą bankowcom samorealizację. Identyfikacja pracownika z przedsiębiorstwem daje możliwość lepszej i skuteczniejszej realizacji celów organizacji.
Sektor doskonałym „zapleczem”
Podsumowując ten przegląd kadr bankowości, można bez wahania stwierdzić, iż sektor bankowy to wyjątkowa branża pod względem zatrudnienia – skupia cenny potencjał: ludzi prężnych, młodych, energicznych, ambitnych i dobrze wykształconych. Nasi pracownicy posiadają cenne doświadczenie zawodowe i identyfikują się z działaniami banków, wyposażeni są w odpowiednią wiedzę i know-how. Niemałym wyzwaniem dla zarządów, menedżerów banków staje się teraz prowadzenie takich działań zarządczych, by drzemiący w pracownikach potencjał został wydobyty i odpowiednio spożytkowany. Banki, posiadając tak bogaty kapitał ludzki, muszą z wielką starannością i odpowiedzialnością prowadzić politykę kadrową, bo dobór kadr to jedynie niewielka część sukcesu – jego pełnię można osiągnąć m.in. poprzez odpowiednie motywowanie, dobór zadań do kwalifikacji pracownika, szkolenia czy komunikację.
Joanna Michalska
Autorka jest ekspertem ds. zasobów ludzkich i szkoleń w jednym z największych komercyjnych banków w Polsce.
Więcej w lipcowo-sierpniowym wydaniu Miesięcznika Finansowego BANK
Zaprenumeruj BANK
W sektorze bankowym (w 647 bankach i instytucjach kredytowych zarejestrowanych w Polsce) zatrudnionych było w 2007 r., w przeliczeniu na pełne etaty, 167,2 tys. osób (o 9,2 tys., tj. o 8 proc., więcej niż rok wcześniej). Spośród tej grupy 56,2 tys. osób pracowało w centralach banków (wzrost o 8 proc. względem roku 2006). Znaczący przyrost zatrudnienia do 133,7 tys. osób (o 6,5 tys. osób, tj. 5,1 proc. więcej niż przed rokiem) zaobserwowano w bankach posiadających status spółki akcyjnej, co wiąże się z zwiększeniem liczby pracowników banków z udziałem kapitału zagranicznego o 38,3 proc.
Natomiast, relatywnie spadło zatrudnienie w większych bankach. Z kolei w bankach spółdzielczych zatrudnienie wzrosło o 4,1 proc., w tym centralach tych banków o 1,8 proc. Wzrost zatrudnienia uzasadniony był zwiększeniem liczby klientów i operacji. Według stanu na koniec 2007 r., banki prowadziły 8,8 mln rachunków, z tego w bankach komercyjnych czynnych było 42,3 mln (40 mln w 2006 r.) rachunków, a w bankach spółdzielczych 6,6 mln (7mln rok wcześniej). Według najnowszych danych zebranych przez Bankier.pl na koniec I kwartału 2009 r. banki prowadziły samych ROR-ów już ponad 20 mln. W ciągu roku liczba ROR-ów w ankietowanych bankach zwiększyła się o ponad 1 mln. Najwięcej kont osobistych prowadzi PKO Bank Polski, który z internetowymi kontami Inteligo ma 6,34 mln rachunków. Drugie miejsce zajmuje Bank Pekao SA z liczbą 2,96 mln kont. Obaj giganci prowadzą łącznie blisko połowę rachunków osobistych z ogólnej liczby ROR-ów.
Zdecydowana większość bankowców to kobiety. Stanowią one ¾ stanu kadry. Jednakże z biegiem lat ta dysproporcja wykazuje tendencję malejącą. Na stanowiskach kierowniczych, które zajmuje 14 proc. pracowników, przewaga kobiet nie jest już tak znacząca. Średnia rozpiętość kierowania wynosi 7, co zdaniem wielu teoretyków zarządzania jest optymalną wielkością.
Personel banków to zespoły stosunkowo młodych osób, bowiem średnia wieku zatrudnionych w sektorze bankowym wynosi 37 lat, a średnia wieku osób zarządzających jest nieco wyższa i wynosi 40 lat. Zatem w naszych bankach zatrudniamy kadrę w wieku najwyższej aktywności zawodowej: chętną do nowych wyzwań, odpowiedzialną, angażującą się w projekty, dokładną i ponadto posiadającą wykształcone oraz nabyte w okresie kariery zawodowej umiejętności organizacyjne i komunikacyjne.
Najliczniejszą grupę, bo około 81 proc. wszystkich zatrudnionych w tym sektorze, stanowią osoby pracujące w bankach powyżej 3 lat. Mniejszym niż roczny staż w bankowości legitymuje się jedynie 9 proc. pracowników. Natomiast kolejne 10 proc. kadry banków to osoby ze stażem pomiędzy 1 rokiem a 3 latami pracy. Zaakcentowania wymaga fakt dużej stabilności zatrudnienia bankowców, bowiem średni staż pracy w macierzystym banku wynosi 8 lat, zaś kadry kierowniczej ponad 9 lat. Fakt ciągłości zatrudnienia w bankowości to kolejny atut bankowców, jest potwierdzeniem występowania zjawiska wzajemnego przywiązania. Ludzie bowiem zostają w firmie wtedy, kiedy cieszy ich to, co robią, kiedy pracują w odpowiednim dla nich środowisku i kiedy czują się częścią zespołu odnoszącego sukcesy. Tak wysoka stałość zatrudnienia w bankach świadczy też o tym, iż personel w nich zatrudniony odczuwa na ogół satysfakcję z powierzanych mu zadań, że zadania wykonywane są zgodne z jego oczekiwaniami oraz zainteresowaniami zawodowymi. Oznacza też, że przynoszą bankowcom samorealizację. Identyfikacja pracownika z przedsiębiorstwem daje możliwość lepszej i skuteczniejszej realizacji celów organizacji.
Sektor doskonałym „zapleczem”
Podsumowując ten przegląd kadr bankowości, można bez wahania stwierdzić, iż sektor bankowy to wyjątkowa branża pod względem zatrudnienia – skupia cenny potencjał: ludzi prężnych, młodych, energicznych, ambitnych i dobrze wykształconych. Nasi pracownicy posiadają cenne doświadczenie zawodowe i identyfikują się z działaniami banków, wyposażeni są w odpowiednią wiedzę i know-how. Niemałym wyzwaniem dla zarządów, menedżerów banków staje się teraz prowadzenie takich działań zarządczych, by drzemiący w pracownikach potencjał został wydobyty i odpowiednio spożytkowany. Banki, posiadając tak bogaty kapitał ludzki, muszą z wielką starannością i odpowiedzialnością prowadzić politykę kadrową, bo dobór kadr to jedynie niewielka część sukcesu – jego pełnię można osiągnąć m.in. poprzez odpowiednie motywowanie, dobór zadań do kwalifikacji pracownika, szkolenia czy komunikację.
Joanna Michalska
Autorka jest ekspertem ds. zasobów ludzkich i szkoleń w jednym z największych komercyjnych banków w Polsce.
Więcej w lipcowo-sierpniowym wydaniu Miesięcznika Finansowego BANK
Zaprenumeruj BANK
Gorące tematy
Centrum Finansowe
Zamów online produkty finansowe:
Narzędzia powiązane
Najnowsze
- 2012-05-29
-
- 09:25
- Bandyta z nożem napadł w Moskwie na dziennikarza [IAR]
- 09:00
- Do Doniecka i Kijowa pojedzie tylko 5 tysięcy angielskich kibiców [IAR]
- 09:00
- PZU Polonez? Poczwórna gwiazda funduszy dłużnych [BankierPress]
- 09:00
- Nadchodzi słabsza koniunktura w gospodarce [BIEC]
- 08:58
- Opolskie: Plan ratownictwa dla autostrady A4 niezatwierdzony [PAP]





Dodaj komentarz