REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kaczyński: Trzeba wykorzystać potencjał Polaków, by osiągnąć europejski poziom dochodów

2019-05-07 19:00
publikacja
2019-05-07 19:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Trzeba wykorzystać potencjał Polaków, by osiągnąć europejski poziom dochodów i zasobność państw Zachodu - podkreślił we wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński, który w Radzyniu Podlaskim promowała liderkę listy PiS do Parlamentu Europejskiego Elżbietę Kruk.

fot. Kacper Pempel / / Reuters

"Trzeba po prostu chcieć, żeby w Polsce było lepiej i Polakom było lepiej, a nie, żeby jakiejś grupie było lepiej" - przekonywał Kaczyński. "Trzeba chcieć, żeby nasza ojczyzna była rzeczywistą wspólnotą, wspólnotą narodową, wspólnotą polską, bo my się polskości nie wstydzimy" - oświadczył szef PiS.

"Ta wspólnota oznacza także i to, że wszyscy mamy równe szanse, że każdy może te szansę wykorzystać i że jesteśmy jednakowo traktowani - niezależnie od tego, gdzie urodziliśmy się - jeśli chodzi o podział terytorialny i tak zwaną hierarchię społeczną" - zaznaczył Kaczyński. "Każdy musi mieć równe szanse, każdemu trzeba dać możliwość wykorzystania swoich możliwości i umiejętności, talentów czy zdolności" - dodał polityk.

"Trzeba, by ten cały wielki potencjał, jaki jest potencjałem naszego narodu, mógł nam szybko pozwolić osiągnąć europejskość w tym właściwym tego słowa znaczeniu - to znaczy żebyśmy dogonili, jeżeli chodzi o dochód na głowę najpierw, a później - ale to już dłuższy okres - także jeśli chodzi o zasobność, zgromadzony majątek na głowę kraje na zachód od naszych granic" - tłumaczył lider PiS.

Według niego jest to realne za życia obecnego pokolenia. "Nie mówię o swoim, bo już mam swoje lata, ale ogromna większość Polaków jest młodsza ode mnie i od moich rówieśników" - zaznaczył wywołując oklaski sali. "Ale i wśród nich mam nadzieję, że będzie sporo takich, którzy to jeszcze zobaczą" - dopowiedział lider PiS.

Wakacje na giełdzie

"Chcemy potężnej Europy, a w niej silnej Polski"

Kaczyński mówił, że w 1989 roku "zafundowaliśmy sobie system, który był oczywiście nieporównanie lepszy, od komunizmu, bo staliśmy się wolni", jednak z drugiej strony - w jego ocenie - system ten miał "bardzo wiele mankamentów". "Był przede wszystkim bardzo niesprawiedliwy, ale był także w wielu wypadkach niedemokratyczny, niepraworządny" - ocenił prezes PiS.

Dlatego też - jak dodał - Prawo i Sprawiedliwość "kończy" z tym, m.in. poprzez prowadzoną przez rząd politykę społeczną i naprawę państwa, choćby w obszarze sądownictwa, by sądy były "sprawiedliwe dla wszystkich". "A naprawdę tezy, że dotąd tak było, że było tak w poprzednich latach i dziesięcioleciach, jest niezmiernie trudno bronić" - dodał Kaczyński.

Lider Prawa i Sprawiedliwości wspominał przy tym, że kiedy przed laty jeździł po Polsce przekonywać do poparcia swej partii, to dwa punkty jego wystąpienia, które słuchacze zawsze nagradzali owacjami, to były: sprawa emerytur i reforma sądów. "Ludzie po prostu wiedzą jak jest, bo żyją w Polsce, żyją na tym świecie, w związku z tym zdają sobie sprawę, że ta reforma była także potrzebna" - wskazywał.

"I chodzi także w tych wyborach - europejskich - o to, żeby nam w tej sprawie nie przeszkadzano. My nikomu nie chcemy w Europie przeszkadzać w robieniu tego, co w każdym państwie jest uważane za stosowne, za właściwe, chyba, że by to było naruszenie rzeczywiście fundamentalnych zasad. Chcemy także, żeby i nam nie przeszkadzano. I o to tutaj także zabiegamy" - zapewniał Kaczyński.

Zadeklarował, że Prawo i Sprawiedliwość chce być w Europie, a wszelkie - jak to ujął - "opowieści o polexicie" to "zwykle kłamstwo". Przekonywał jednak, że UE wymaga zmian. "Mogłaby działać lepiej, mogłaby zapewnić Polsce, Europie, wszystkim państwom, bo to jest zasada synergii, by się nawzajem wspierały, lepszy los niż w tej chwili i dużo większe znacznie na świecie" - przekonywał Kaczyński.

"My chcemy potężnej Europy, a w niej silnej Polski" - podkreślił.

Prezes PiS podkreślał, że wybory do Parlamentu Europejskiego są swego rodzaju przedbiegiem przed wyborami do parlamentu polskiego, ale wybory do PE też są ważne. "Chodzi o to, żeby ci, którzy chcą Polskę cofnąć do czasu przeszłego, ci którzy chcą, żeby było jak było, żeby ci nie mieli satysfakcji i nadziei na to, że zwyciężą" - mówił.

Jak zaznaczył, chociaż wyniki wyborów do PE wypadały inaczej niż do parlamentu polskiego "to jednak ta nadzieja by powstała, nie dawajmy im tej nadziei, bo nie ma naprawdę nie ma to żadnego sensu". "Sensem jest uczynieniem wszystkiego, co podtrzyma dobrą zmianę i pozwoli jej rozwinąć skrzydła, bo jeszcze bardzo wiele przed nami" - podkreślił polityk.

autor: Aleksander Główczewski, Renata Chrzanowska, Marta Rawicz, Grzegorz Bruszewski

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (33)

dodaj komentarz
glos_rozsadku
czemu pokazujecie każde pierdnięcie tego socjalisty, kłamcy a liderów innych partii nie pokazujecie? dajcie liderów Konfederacji co mają do powiedzienia na temat gospodarki.
samsza
Skracając tę przydługą wypowiedź do - "Trzeba wykorzystać Polaków" - przechodzimy do sedna, a tyle to i nie tylko pan Pompeo z Ameryki wie...
histeryk
Nie zbudujemy Niemiec ani Szwajcarii prowadząc politykę opartą o standardy rodem z PRLu.
glos_rozsadku
nawet gdybyśmy zmądrzeli i wprowadzili w PL kapitalizm to wg dr Mentzena poziomie Niemiec dogonilibyśmy w wariancie optymistycznym za 40 lat, a w wariancie realnym za 100 ceteris paribus. Tymczasem prowadząc komunistyczną politykę PISu: rozrost biurokracji, przesladowanie prywaciarzy podatkami, opodatkowanie pracy, zadłużanie kraju nawet gdybyśmy zmądrzeli i wprowadzili w PL kapitalizm to wg dr Mentzena poziomie Niemiec dogonilibyśmy w wariancie optymistycznym za 40 lat, a w wariancie realnym za 100 ceteris paribus. Tymczasem prowadząc komunistyczną politykę PISu: rozrost biurokracji, przesladowanie prywaciarzy podatkami, opodatkowanie pracy, zadłużanie kraju to Niemiec nie dogonimy nigdy.
marxs
"- Gdyby nie poczucie godności, którego nie może dotknąć żaden minister oraz to, że mamy adwokatów, którzy odbierają telefon o szóstej rano i są gotowi rzucić wszystko i przyjechać na przesłuchanie, to nie wiem, w jakim byłabym stanie. Potraktowano mnie jak najgorszego kryminalistę - mówi Elżbieta Podleśna w rozmowie z "Gazetą "- Gdyby nie poczucie godności, którego nie może dotknąć żaden minister oraz to, że mamy adwokatów, którzy odbierają telefon o szóstej rano i są gotowi rzucić wszystko i przyjechać na przesłuchanie, to nie wiem, w jakim byłabym stanie. Potraktowano mnie jak najgorszego kryminalistę - mówi Elżbieta Podleśna w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Do mieszkania Elżbiety Podleśnej policjanci weszli w poniedziałek o 6 rano. - Przeszukali całe i zabrali: nośniki elektroniczne, telefon, komputery, pendrive'y, nawet przedpotopowe dyskietki - opisuje 51-latka."-onet.pl
marxs
i to wszystko za dorysowanie tęczy do jakiegoś namalowanego przez średniowiecznego analfabetę obrazka
po_co odpowiada marxs
Może i analfabetę ale jest to w jakimś stopniu część naszej kultury. Jestem osobą niewierzącą i w przeciwieństwie do tych którzy nazywają się ateistami ja po prostu nie wierze. Dla mnie instytucja kościoła to po prostu prężnie działająca firma, która wbrew pozorom jest społecznie bardzo potrzebna.

W każdym razie tak jak napisałem
Może i analfabetę ale jest to w jakimś stopniu część naszej kultury. Jestem osobą niewierzącą i w przeciwieństwie do tych którzy nazywają się ateistami ja po prostu nie wierze. Dla mnie instytucja kościoła to po prostu prężnie działająca firma, która wbrew pozorom jest społecznie bardzo potrzebna.

W każdym razie tak jak napisałem sprawy obrazów religijnych mnie nie interesują, co nie oznacza że nie potrafię docenić ich wartości zarówno historycznej, politycznej ale i kulturowej. Jestem też wolnościowcem więc uważam, że absolutnie każdy ma prawo mówić i robić co chce. Jeżeli obraz był własnością tej pani, a był bo w końcu go wydrukowała to ma prawo przyozdobić go w sposób jaki uważa za stosowny. Co więcej jeżeli była by to flaga, konstytucja czy nawet sama biblia to o ile jest to jej własność to ma prawo robić z nią co chce.

Niemniej, po pierwsze wypada ocenić poziom takiego zachowania który jak dla mnie jest żenujący - jeżeli ta pani ma jakieś pretensje do kościoła związane ze środowiskiem LGBT to można je wyrazić na milion mądrzejszych sposobów.
Po drugie warto zastanowić się nad osobami których ta sprawa dotyczy, załóżmy że czyjaś mama albo babcia w podeszłym wieku musi oglądać wybryki takiej pani - ma prawo czuć się zbulwersowana mimo, że sprawy LGBT nie dotyczą jej w żaden sposób, a wiek często wskazuje na osobę rozsądną.
Po trzecie zaś o ile uważam, że każdy ma prawo wypowiadać się, manifestować i protestować w sposób jaki sam wybierze o tyle musi ponosić konsekwencje związane z prawem.

Więc jeżeli ta pani kogoś obraziła to ten ktoś (niekoniecznie samo państwo) ma pełne i słuszne prawo domagać się sprawiedliwości.

Jesteśmy ludźmi niestety lata komunizmu wybiły w naszym narodzie pojęcie debaty, a debata może przyjmować okropne formy ale jest słusznym narzędziem. Nie widzę powodu aby atakować i obrażać tą panią (chociaż jej zachowanie jest dalekie od kanonu jaki sam uważam za stosowny) jednocześnie nie widzę też podstaw aby atakować osoby które się z nią nie zgadzają, a wręcz z nią w pewnym stopniu walczą.

Jesteśmy Polakami, rozmawiajmy, debatujmy, protestujmy, wkurzajmy się nawzajem ale nie traktujmy Polaka myślącego inaczej jak wroga.
glos_rozsadku
to nie było narysowanie tęczy tylko naplucie w twarz Maryji, królowej Polski. Za naplucie w twarz królowej Polski w cywilizowanych czasach była szybiennica, więc niech się cieszy jak łagodnie została potraktowana.
marxs odpowiada glos_rozsadku
cuś ci sie gościu pomerdało królowa Polski w czasach obecnego Narodowego Socjalizmu ?
nostsherlock
To jest jakiś chory żart? Najpierw wymyślają nowe podatki i zwiększają wydatki socjalne na nierobów, a potem gadają głupoty o dochodach?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki