Wczorej wieczorem pojawiły się informacje, że Klub Prawa i Sprawiedliwości zastanawia się bowiem nad wycofaniem tej poprawki. Po tym, jak skrytykowali ją eksperci sejmowej komisji nadzwyczajnej, w PiS pojawiły się głosy, że najlepiej byłoby z niej zrezygnować.
Marek Jurek wyjaśnił, że krytyka prawników dotyczy dwóch spraw. Po pierwsze grozi doprowadzeniem do rozróżnienia prawnego pojęcia życia człowieka od życia poczętego. Druga poważna wątpliwość dotyczy przepisu, który miał zagwarantować, że istniejące w ustawie o ochronie życia instrumenty będą nieusuwalne. Marszałek Sejmu tłumaczył, że jest w nim mowa o ustawodawstwie polskim oraz o obowiązujących u nas umowach międzynarodowych. Przypomniał, że Polska od 1993 roku podlega pod jurysdykcję Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ten od lat uznaje za dopuszczalne ustawodawstwo aborcyjne, a więc zakłada bardzo niski próg ochrony życia.
Źródło:IAR





























































