2007-03-20 07:08 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Jeśli Jerzy Buzek nie pogodzi zwaśnionych stron, to Rokita wyleci z PO
"Rzeczpospolita" dowiedziała się nieoficjalnie, że były premier Jerzy Buzek ma pośredniczyć w rozmowach pomiędzy zawieszonymi śląskimi samorządowcami a zarządem PO. Gazeta przypomina, że spór dotyczy konferencji programowej koło Gliwic, na którą zaproszono wyłącznie osoby nie zgadzające się z polityką obecnych władz partii.
Z tego powodu w piątek Zarząd Krajowy Platformy zawiesił prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza i śląskiego marszałka Janusza Moszyńskiego - przypomina "Rzeczpospolita".
Jak wynika z informacji gazety, krokiem do rozwiązania narastajacego w partii konfliktu ma być udział Jerzego Buzka w roli negocjatora.
Tymczasem "Dziennik" pisze, że organizowana w najbliższy piątek konferencja w Gliwicach może zakończyć się wyrzuceniem z partii Jana Rokity i Andrzeja Olechowskiego. Gazeta ujawnia, że obaj politycy zapowiedzieli, że wbrew stanowisku władz PO pojadą na Śląsk.
Potwierdził to w rozmowie z "Dziennikiem" szef koła Platformy w Gliwicach Kajetan Gornig. Zapewnił, że wbrew wcześniejszym doniesieniom konferencja na pewno się odbędzie a Jan Rokita i Andrzej Olechowski już potwierdzili swoją obecność.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że Jan Rokita usłyszał już, że jeżeli pojedzie do Gliwic, to zostanie pozbawiony legitymacji partyjnej. Jednak nikt oficjalnie nie chciał potwierdzić, czy rzeczywiście tak poważne konsekwencje grożą za udział w gliwickiej konferencji.
"Dziennik" przypomina, że wściekłość we władzach partii wywołał fakt, że konferencja w Gliwicach odbywa się za ich plecami i bez ich udziału. Co więcej, zostali na nią zaproszeni dawni politycy PO, wśród nich Paweł Piskorski i Maciej Płażyński. Organizatorów gliwickiego spotkania ukarano już w piątek, zawieszając ich w prawach członków partii. Ich sprawą zajmie się jeszcze sąd koleżeński, który może nawet ich wyrzucić z partii - pisze gazeta.
Dz/Rz//MagM/jędras
Z tego powodu w piątek Zarząd Krajowy Platformy zawiesił prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza i śląskiego marszałka Janusza Moszyńskiego - przypomina "Rzeczpospolita".
Jak wynika z informacji gazety, krokiem do rozwiązania narastajacego w partii konfliktu ma być udział Jerzego Buzka w roli negocjatora.
Tymczasem "Dziennik" pisze, że organizowana w najbliższy piątek konferencja w Gliwicach może zakończyć się wyrzuceniem z partii Jana Rokity i Andrzeja Olechowskiego. Gazeta ujawnia, że obaj politycy zapowiedzieli, że wbrew stanowisku władz PO pojadą na Śląsk.
Potwierdził to w rozmowie z "Dziennikiem" szef koła Platformy w Gliwicach Kajetan Gornig. Zapewnił, że wbrew wcześniejszym doniesieniom konferencja na pewno się odbędzie a Jan Rokita i Andrzej Olechowski już potwierdzili swoją obecność.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że Jan Rokita usłyszał już, że jeżeli pojedzie do Gliwic, to zostanie pozbawiony legitymacji partyjnej. Jednak nikt oficjalnie nie chciał potwierdzić, czy rzeczywiście tak poważne konsekwencje grożą za udział w gliwickiej konferencji.
"Dziennik" przypomina, że wściekłość we władzach partii wywołał fakt, że konferencja w Gliwicach odbywa się za ich plecami i bez ich udziału. Co więcej, zostali na nią zaproszeni dawni politycy PO, wśród nich Paweł Piskorski i Maciej Płażyński. Organizatorów gliwickiego spotkania ukarano już w piątek, zawieszając ich w prawach członków partii. Ich sprawą zajmie się jeszcze sąd koleżeński, który może nawet ich wyrzucić z partii - pisze gazeta.
Dz/Rz//MagM/jędras








Dodaj komentarz