2009-11-18 14:48 Źródło: Portal Spraw Zagranicznych
Izrael w ogniu krytyki USA i ONZ
USA i ONZ skrytykowały Izrael za wydanie zgodny na budowę 900 nowych domów we Wschodniej Jerozolimie. Ich zdaniem decyzja ta uniemożliwi rozpoczęcie rozmów pokojowych z Palestyńczykami.
„Jesteśmy zaniepokojeni decyzją Jerozolimskiego Komitetu Planowania rozpoczynającą proces wydawania zgody na rozbudowę osiedla Gilo w Jerozolimie” – napisał w oświadczeniu Robert Gibbs, rzecznik prasowy Białego Domu.
Opinię Białego Domu podziela również Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon. „Sekretarz Generalny powtórzył swoje stanowisko, że osadnictwo jest nielegalne i wezwał Izrael do respektowania porozumień zawartych w ‘mapie drogowej’ wstrzymujących wszelką działalność osadniczą, włączając do tego również ich rozwój” – powiedział rzecznik Sekretarza Generalnego ONZ. Dodał także, że „wierzy on, że takie działania podważą wysiłki na rzecz pokoju i wzbudzą wątpliwość co do sensowności idei dwóch państw”.
W odpowiedzi na krytykę USA i ONZ rzecznik premiera Izraela Benjamina Netanjahu powiedział, że „Jerozolima jest izraelską stolicą i nią pozostanie”.
„W czasie gdy pracujemy nad wznowieniem negocjacji takie działania utrudniają nasze wysiłki zmierzające do osiągnięcia sukcesu” – dodał Gibbs.
Rzecznik prasowy Białego Domu przypomniał również, że problem Wschodniej Jerozolimy może zostać rozwiązany tylko przy stole negocjacyjnym. Wypomniał także izraelskie praktyki dotyczące eksmisji Palestyńczyków oraz burzenia ich domów.
Palestyńczycy nie otrzymują zgody na budowę nowych domów w tej części Jerozolimy. Dlatego wielu z nich nie mając wyboru buduje domy bez zezwolenia. Izraelczycy eksmitują ich pod pretekstem nielegalnego zamieszkiwania, a domy przeznaczają do rozbiórki. W ich miejsce powstają nowe mieszkania, które budują żydowscy osadnicy posiadający wszelkie niezbędne zezwolenia.
Budowa osiedli żydowskich jest punktem zapalnym między Palestyńczykami a Izraelem. Warunkiem wstępnym Palestyńczyków do rozpoczęcia rozmów pokojowych z Izraelem jest całkowite zaprzestanie wspierania przez Izrael osadnictwo na ziemiach zajętych w wojnie z 1967roku.Natomiast Izraelczycy uważają, że mają prawo i obowiązek zapewnić swoim obywatelom warunki do rozwoju.
Zmęczeni trwającym impasem Palestyńczycy poinformowali w niedzielę (15.11), że zamierzają zwrócić się z prośbą do ONZ o wsparcie w utworzeniu własnego państwa.
Na podstawie: bbc.co.uk, aljazeera.net, haaretz.com, jpost.com, ynetnews.com, whitehorse.gov, un.org
Maciej Lizura
Portal Spraw Zagranicznych psz.pl
„Jesteśmy zaniepokojeni decyzją Jerozolimskiego Komitetu Planowania rozpoczynającą proces wydawania zgody na rozbudowę osiedla Gilo w Jerozolimie” – napisał w oświadczeniu Robert Gibbs, rzecznik prasowy Białego Domu.
Opinię Białego Domu podziela również Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon. „Sekretarz Generalny powtórzył swoje stanowisko, że osadnictwo jest nielegalne i wezwał Izrael do respektowania porozumień zawartych w ‘mapie drogowej’ wstrzymujących wszelką działalność osadniczą, włączając do tego również ich rozwój” – powiedział rzecznik Sekretarza Generalnego ONZ. Dodał także, że „wierzy on, że takie działania podważą wysiłki na rzecz pokoju i wzbudzą wątpliwość co do sensowności idei dwóch państw”.
W odpowiedzi na krytykę USA i ONZ rzecznik premiera Izraela Benjamina Netanjahu powiedział, że „Jerozolima jest izraelską stolicą i nią pozostanie”.
„W czasie gdy pracujemy nad wznowieniem negocjacji takie działania utrudniają nasze wysiłki zmierzające do osiągnięcia sukcesu” – dodał Gibbs.
Rzecznik prasowy Białego Domu przypomniał również, że problem Wschodniej Jerozolimy może zostać rozwiązany tylko przy stole negocjacyjnym. Wypomniał także izraelskie praktyki dotyczące eksmisji Palestyńczyków oraz burzenia ich domów.
Palestyńczycy nie otrzymują zgody na budowę nowych domów w tej części Jerozolimy. Dlatego wielu z nich nie mając wyboru buduje domy bez zezwolenia. Izraelczycy eksmitują ich pod pretekstem nielegalnego zamieszkiwania, a domy przeznaczają do rozbiórki. W ich miejsce powstają nowe mieszkania, które budują żydowscy osadnicy posiadający wszelkie niezbędne zezwolenia.
Budowa osiedli żydowskich jest punktem zapalnym między Palestyńczykami a Izraelem. Warunkiem wstępnym Palestyńczyków do rozpoczęcia rozmów pokojowych z Izraelem jest całkowite zaprzestanie wspierania przez Izrael osadnictwo na ziemiach zajętych w wojnie z 1967roku.Natomiast Izraelczycy uważają, że mają prawo i obowiązek zapewnić swoim obywatelom warunki do rozwoju.
Zmęczeni trwającym impasem Palestyńczycy poinformowali w niedzielę (15.11), że zamierzają zwrócić się z prośbą do ONZ o wsparcie w utworzeniu własnego państwa.
Na podstawie: bbc.co.uk, aljazeera.net, haaretz.com, jpost.com, ynetnews.com, whitehorse.gov, un.org
Maciej Lizura
Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Dodaj komentarz