Wczoraj już po zakończeniu sesji swoje wyniki za pierwszy kwartał podał Intel, czyli największy na świecie producent procesorów. Zyski oraz przychody okazały się generalnie zgodne z oczekiwaniami, co po ostatnich rozczarowaniach w przypadku Alcoa Inc., General Electric oraz Wachovia Corp. w pełni zadowoliło inwestorów. Zwłaszcza że Intel podniósł też tegoroczne prognozy sprzedaży. Na giełdzie we Frankfurcie akcje Intela drożeją o prawie 7%.
Również zgodnie z oczekiwaniami analityków wypadł raport kwartalny trzeciego banku w USA, czyli firmy JP Morgan, której zysk spadł o 50% r/r i wyniósł 2,37 mld dolarów. Przyczyną takiego pogorszenia wyników były straty związane z segmentem subprime, które w sumie osiągnęły wartość 5,1 mld dolarów. Zarząd spółki narzeka też na pogorszenie kondycji finansowej konsumentów, co przełożyło się na gorszą spłatę należności z tytułu kart kredytowych.
Wśród pozostałych spółek, które dzisiaj pochwalą się wynikami kwartalnymi są jeszcze m. in. Coca-Cola, IBM oraz Wells Fargo.
W międzyczasie na rynek będą też napływać dane makro, z których najważniejszy będzie raport o inflacji. Mniej ważne zapewne okażą się informacje z budownictwa, ponieważ inwestorzy przyzwyczaili się już do złych wieści z tego sektora. Natomiast ciekawie zapowiadają się dane o produkcji przemysłowej, która według prognoz ekonomistów spadła w marcu o 0,1% m/m. W lutym produkcja amerykańskiego przemysłu zmalała o 0,5% m/m.
W drugiej części sesji giełdowi inwestorzy dostaną też od Fed-u Beżową Księgę, czyli comiesięczny raport amerykańskiego banku centralnego na temat kondycji całej gospodarki.
Tymczasem na dwie godziny przed rozpoczęciem handlu na Wall Street na plusie pozostają notowania na rynku terminowym. Futures na Dow Jones’a zyskują 41 punktów, zaś kontrakty na indeks S&P500 zwyżkują o 5,3 pkt.
K.K.




























































