REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Inflacja zjada zyski z naszych lokat

2008-03-15 07:30
publikacja
2008-03-15 07:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Kolejne podwyżki stóp procentowych w Polsce spowodowały, że banki zaczęły podnosić nie tylko oprocentowanie oferowanych przez siebie kredytów, ale także lokat i kont oszczędnościowych. Można się spodziewać, że te znów pójdą w górę, w ślad za kolejnymi podwyżkami stóp, które czekają nas jeszcze w pierwszym półroczu.

Realnie zarobimy na nich jednak znacznie mniej, bo zyski uszczupli wciąż bardzo wysoka inflacja. Jak podał wczoraj Główny Urząd Statystyczny, wzrost cen w lutym w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku wyniósł 4,2 proc. Oznacza to więc, że realny zysk z lokaty oprocentowanej np. na 6 proc. to w tej chwili zaledwie 1,8 proc.

Banki jednak zaciekle walczą o pieniądze klientów, którzy wycofali je z funduszy inwestycyjnych podczas ostatnich gwałtownych spadków na giełdzie. Rezultat? Na lokacie można już w tej chwili zarobić więcej niż w bezpiecznych funduszach zrównoważonych czy rynku pieniężnego, które przecież w przeciwieństwie do lokaty wcale nie gwarantują pewnego zysku.

Nową lokatę z oprocentowaniem rocznym na poziomie 6 proc. (dla klientów, którzy wpłacą co najmniej 50 tys. zł) zaproponował właśnie bank BZ WBK, któremu w ostatnich trzech miesiącach udało się już uzyskać ponad 8 mld zł depozytów. W przypadku niższych kwot oprocentowanie jesto 1 pkt proc. niższe. W tyle nie pozostają także inne banki, które w ostatnich dniach także podniosły oprocentowanie lokat.

W Deutsche Banku klient, który zdecyduje się wpłacić co najmniej 10 tys. zł na rok, może liczyć na oprocentowanie na poziomie 5,25 proc. (gdy zakłada lokatę w oddziale) lub 5,5 proc. (gdy zakłada lokatę przez internet). Z kolei Getin Bank już od początku tego miesiąca promuje lokatę roczną z oprocentowaniem 6,5 proc. niezależnie od wysokości zdeponowanej kwoty. Jeżeli klient zdecyduje się wpłacić pieniądze na dwa lata, może liczyć na zysk 7 proc.

Walka między bankami o depozyty klientów rozgorzała nie tylko na polu lokat terminowych. Coraz trudniej już znaleźć bank, w którego ofercie nie znalazłoby się konto oszczędnościowe. Taka forma oszczędzania różni się od lokaty tym, że klient nie musi blokować pieniędzy na z góry określony okres. Może dysponować nimi w każdej chwili i nie jest narażony na utratę odsetek. W zamian za taką swobodę konta oszczędnościowe są trochę słabiej oprocentowane.

Na przykład po ostatniej podwyżce o 0,25 pkt proc. oprocentowanie konta oszczędnościowego w ING BSK wynosi 4,5 proc., a w Nordea Banku od 3,6 proc. do 5,2 proc., w zależności od wpłacanej kwoty i rodzaju rachunku klienta. Zdaniem analityków konta oszczędnościowe będą się teraz cieszyć coraz większą popularnością . Jak oszacowała firma doradztwa finansowego Open Finance, Polacy na tego typu rachunkach zgromadzili jużok. 45 mld zł.

Okazuje się więc, że bardzo popularnym dotąd funduszom inwestycyjnym rośnie konkurencja. Obok lokat klienci mają bowiem dostęp do bardziej skomplikowanych propozycji finansowych z gwarancją kapitału. To przede wszystkim tzw. lokaty strukturyzowane, które pozwalają zarabiać np. na rosnących cenach surowców czy nieznanych walut.

POLSKA Gazeta Krakowska
Łukasz Pałka
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~GOLDBAUM
Manipulują wami dziennikarzyny !!!! 6% na lokacie (ale podatek belki musicie zapłacić) czyli realnie macie zysku 0,6% a nie 1,8 proc.
~adam
to trzeba brać produkty, ktore są np. pozbawione podatku belki, jakaś lokata strukturyzowana salsa czy inne tego typu rzeczy
~rekin
Na www.inwestowanie.org.pl napisalem ciekawy artykul o inflacji i ile wynosi realnie.
~Klubbe
Podam ci przyklad mam 10 000 zł

wpłacam na lokate po roku

mam 10 700 zł przy inflacji 4%

mam 10 000 zł

nie wplacam na lokate

po roku mam 10 000 zł przy inflacji 4%

pytam sie po co taka durna gadka ze inflacja zjada zyski

to lepiej miec te 700 zł czy miec 0???
~baret
heheheheh właśnie na takich znaFców polują

z 700 musisz oddać 19 % a przez ten rok średno wszystko podrożało o 4 % - średnio bo żywność i paliwa to lepiej nie mówić ile zdrożeją
jest wiele lepszych rozwiązań niż kiszenie na lokaci i dawanie bankom kase na akcjie kredytowe
~Klubbe odpowiada ~baret
Inflacja zjada zyski z naszych lokat

temat postu

ja wiem ze z 700 trzeba oddac podatek

ale przy 10 000 bez lokaty ta cena zywnosci i paliwa tez podrozala

ale oczywiscie ze jest wiele rozwiazan

po co takie głupie gadanie ze inflacja zzera zyski z lokat

jak zzera je i poza lokatami

fundusze,
Inflacja zjada zyski z naszych lokat

temat postu

ja wiem ze z 700 trzeba oddac podatek

ale przy 10 000 bez lokaty ta cena zywnosci i paliwa tez podrozala

ale oczywiscie ze jest wiele rozwiazan

po co takie głupie gadanie ze inflacja zzera zyski z lokat

jak zzera je i poza lokatami

fundusze, zwykle konta zarobki itd itd

~baret odpowiada ~Klubbe
nie temat postu koleżko tylko temat artykułu który wg. mnie ma pokrycie w rzeczywistości

każdy robi jak uważa- i bardzo dobrze
~Klubbe odpowiada ~baret
jesli juz zakladasz taki temat

wklej linka z danym tematem

w szybki sposob udowodniłem ze to tylko pisanie dyrdymał

nie majacacyh pokrycia w rzeczywistosci

pomijajac ze sa lepsze sposoby inwestowania niz lokaty
~Marysia odpowiada ~Klubbe
Muszę przyznać Klubbemu rację. Nie ulega wątpliwości, że inflacja zżera kasę z każdej inwestycji. Problem polega na tym, żeby wejść w taką inwestycję, żeby nie tylko nie stracić, a jeszcze jak najwięcej zarobić. Dobrze byłoby jeszcze przy niewielkim ryzyku i ze stałym dostępem do kasy. Lokaty nie są takim najgorszym rozwiązaniem.Muszę przyznać Klubbemu rację. Nie ulega wątpliwości, że inflacja zżera kasę z każdej inwestycji. Problem polega na tym, żeby wejść w taką inwestycję, żeby nie tylko nie stracić, a jeszcze jak najwięcej zarobić. Dobrze byłoby jeszcze przy niewielkim ryzyku i ze stałym dostępem do kasy. Lokaty nie są takim najgorszym rozwiązaniem. Pozwalają się przynajmniej wyspać. Że, o zarobku nie ma mowy, to trudno. Nie ma mowy też o stracie. Nie widzę w tej chwili (okres pół roku) lepszej alternatywy na inwestycję niż lokata. Zawsze można się zastanowić nad samodzielnym inwestowaniem na giełdzie. Kupić akcje, lub zaryzykować kupno certyfikatów. Można kupić też obligacje. Można też przyczaić się w funduszu pieniężnym. Ja osobiście siędzę na lokatach emax w mbanku i SEB5 i czekam na rozwój sytuacji na giełdzie.
~baret
7% lokata już uważana jest za atrakcyjne rozwiązanie
nikt chyba tylko tym ludkom nie mówi że min 4 % zeżre inflacja a reszte weźmie państwo przez belkowe bo platforma naobiecywała a teraz wyciągnęła środkowy paluszek

bo przecież 60 % polaków nie ma oszczędności a mają je tylko ludzie bogaci - tow. z przeszłości byliby zachwyceni

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki