2001-03-06 07:08 Źródło: Bankier.pl
Indywidualnie tak, ogólnie raczej nie
Tygodniowy dodatek "Uniting Europe" do specjalistycznego biuletynu AGENCE EUROPE pisze, że w jednym z projektów dokumentu, którego ostateczna wersja ma być przedłożona w najbliższą środę rządom UE, jest mowa o utrzymaniu przez okres mogący trwać 2-7 lat rozmaitych możliwych restrykcji w dostępie do unijnego rynku pracy dla obywateli nowych państw członkowskich, w tym Polski.
Cytowana wersja dokumentu nie preferuje żadnego z rozwiązań, ale dopuszcza utrzymanie przez 3-4 lata obowiązku indywidualnego ubiegania się przez Polaków czy Węgrów o pozwolenie na pracę w całej Unii i przez 4-5 lat w Austrii i Niemczech. Inny wariant przewiduje natychmiastowe zniesienie tego obowiązku z możliwością jego przywrócenia przez pierwszych siedem lat po poszerzeniu Unii, jeżeli na unijnym rynku pracy doszłoby do poważnych zaburzeń.
W sumie dokument, do którego miał dostęp "Uniting Europe", a w zeszłym tygodniu niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung", wylicza cztery warianty, w tym jeden z trzema "podwariantami" - od całkowitego otwarcia w dniu przystąpienia do Unii nowych państw członkowskich do jednolitego okresu przejściowego z utrzymaniem restrykcji dla wszystkich przez cztery lata.
W wypadku jednolitego 4-letniego okresu przejściowego dla całej Unii autorzy dokumentu dopuszczają jego rewizję i ewentualne zniesienie restrykcji już po dwóch latach. Pomiędzy tymi wariantami mieszczą się inne, przewidujące najrozmaitsze restrykcje ograniczone do Austrii i Niemiec, do niektórych regionów i sektorów, polegające na wprowadzeniu na pewien czas limitów zatrudnienia itp.
Rzecznicy Komisji, w tym Jean-Christophe Filori, rzecznik komisarza ds. poszerzenia Guentera Verheugena, nadal twardo dementują te doniesienia. Zapewniają, że w najnowszej wersji dokumentu, który nie został jeszcze ostatecznie zatwierdzony i nie opuścił Komisji, nie ma żadnych konkretnych propozycji na temat długości okresów przejściowych.







Dodaj komentarz