Załogę samolotu zmusił do przerwania rejsu i dokonania awaryjnego lądowania pasażer, który - według relacji współpodróżnych - znajdował się albo pod wpływem alkoholu, albo narkotyków. Mimo nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa, które mają obowiązywać na lotniskach indyjskich, wszedł on na pokład samolotu i doprowadził do zakłócenia lotu. Po wylądowaniu samolot został otoczony przez siły specjalne, a pasażer został zatrzymany przez policję, która chce ustalić, czy groźby były jedynie chuligańskim wybrykiem, czy też kryło się za nimi realne zagrożenie porwaniem.
Do incydentu doszło w okresie wzmożonej kontroli na lotniskach indyjskich. Według miejscowych służb bezpieczeństwa, w Indiach istnieje bowiem obecnie zagrożenie porwaniami samolotów lub zamachami przeprowadzanymi na ich pokładach. Jak wynika z ubiegłorocznej statystyki, Indie należą do krajów najbardziej narażonych na zamachy terrorystyczne.
Źródło:IAR






























































