REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

IERiGŻ: żywność w tym roku powinna podrożeć o ok. 5 proc.

2008-05-21 12:46
publikacja
2008-05-21 12:46
Dodaj Bankier.pl w Google
21.5.Warszawa (PAP)

- Ceny żywności w tym roku powinny wzrosnąć mniej niż w roku ubiegłym, tj. w granicach 5 proc. - uważa dr. Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa (IERiGŻ). Według GUS, w 2007 r. żywność w Polsce podrożała o 8,2 proc.

"Żywność w grudniu 2008 r. będzie o 5-6 proc. droższa niż w grudniu 2007 r., a może być nawet poniżej tej granicy" - powiedziała w środę PAP Świetlik. Dodała, że w kwietniu 2008 r. ceny żywności wzrosły o 6,8 proc. rok do roku.

Według niej dużo będzie zależeć od tegorocznych zbiorów, a te jak na razie zapowiadają się lepiej niż przed rokiem. Dlatego sezonowy spadek cen produktów rolnych może być głębszy niż rok temu. Spodziewane są większe niż w 2007 r. zbiory owoców i warzyw.

Według Świetlik, żywność podrożeje w III kwartale br. , głównie za sprawą wzrostu cen wieprzowiny, która stanowi znaczną pozycję w strukturze konsumpcji. Droższa wieprzowina prawdopodobnie "pociągnie" za sobą także wzrost cen drobiu, tym bardziej, że w produkcji brojlerów dużą rolę odgrywa energia elektryczna i pasze - dowodziła.

Należy się spodziewać, że potanieje mleko, gdyż w całej Unii jego produkcja jest wyższa, zmniejszył się także popyt na rynkach pozaunijnych. Ponadto mniej opłacalny jest eksport mleka, masła czy jogurtów, ze względu na mocną złotówkę.

W opinii Świetlik, produkty zbożowe zaczną tanieć, gdy sprawdzą się prognozy dotyczące zbioru zbóż. Analitycy spodziewają się, że w UE zbiory ziarna będą większe o 13 proc., a pszenicy - o 15 proc. Dobrze zapowiadają się zbiory także na Ukrainie i w rejonie basenu Morza Czarnego.

Jak zaznaczyła Świetlik, w Polsce analitycy przewidywali wcześniej zbiory na poziomie ok. 28 mln ton (zboża wraz z kukurydzą), obecnie prognozy te podnoszą o 5-6 proc.

Zdaniem ekspertki, duże znaczenie na ceny żywności będzie miał wzrost kosztów pozasurowcowych. Ceny produktów rolnych odgrywają coraz mniejsze znaczenie w kosztach produkcji żywności, jednak w I kwartale tego roku surowce rolne podrożały, z wyjątkiem drobiu i mleka.

Świetlik uważa, że w tym roku podaż artykułów rolnych będzie duża, jednak popyt nie musi rosnąć, mimo dużej dynamiki wzrostu płac. O popycie decydują bowiem w dużym stopniu dochody emerytów i rencistów, które się nie zmieniają. (PAP)

awy/ je/
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~aco
co do konopi ja dawno sprobowalem ale wedlug przepisu pana Zagloby z potopu miał racje dowcip rosnie
grzesd1
Nie ma się co marwić. Podwyżka płac o 10% w skali roku dla pracowników firm i administracji jest faktem. Tak mówi statystyka. Rolnikom się też należy. Albo 5% podwyżki, bo pracy na roli tyle samo, a rolnikom się też podwyżki należą, albo będą większe zbiory i wówczas rolicy też będą mieli podwyżkę. Nie tylko ceny energii, ale i ich Nie ma się co marwić. Podwyżka płac o 10% w skali roku dla pracowników firm i administracji jest faktem. Tak mówi statystyka. Rolnikom się też należy. Albo 5% podwyżki, bo pracy na roli tyle samo, a rolnikom się też podwyżki należą, albo będą większe zbiory i wówczas rolicy też będą mieli podwyżkę. Nie tylko ceny energii, ale i ich dochodu. Hura ! Może będziemy mniej dopłacali do rolnictwa!!!
~I got high
Tusk ma na pewno rozwiązanie tej sytuacji , a geniusz ekonomii i finansów Pawlak ma również takie znajomości w świecie że to wszystko załatwi . Czekamy na orędzie panie premierze . Kupiłem już sobie konopie dla poprawy nastroju.

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki