REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hotelarze narzekają na zbyt niskie ceny

2012-02-09 07:31
publikacja
2012-02-09 07:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Polskich hotelarzy cieszy wzrost frekwencji, ale problemem branży pozostają zbyt niskie ceny - donosi "Rzeczpospolita".

Branża hotelarska coraz bardziej się ożywia. W ubiegłym roku frekwencja w polskich hotelach zwiększyła się o 7,6 proc. To bardzo dobry wynik na tle Unii Europejskiej, gdzie według Eurostatu liczba gości hotelowych wzrosła średnio o 3,8 proc. Hotele odnotowały także wysoki 9-procentowy wzrost gości z Polski.

W ubiegłym roku odnotowano przeszło 12-procentowy wzrost wskaźnika RevPAR - przychodów na pokój (liczonych w lokalnej walucie). Problemem są natomiast niskie ceny. W grudniu ub. roku średnia cena pokoju w polskim hotelu wynosiła 65,6 euro, gdy w Czechach i Słowacji ponad 71 euro, w Austrii i Niemczech 92, we Włoszech 126, a we Francji 156. "Ceny są zbyt niskie, nie pozwalają na przeprowadzanie remontów" - twierdzi Tadeusz Gołębiewski, właściciel hoteli Gołębiewski.

Ożywiły się za to inwestycje. Według Instytutu Hotelarstwa, łączna wartość ubiegłorocznych nakładów inwestycyjnych mogła sięgnąć nawet miliarda złotych. Szczególnie aktywnymi inwestorami okazują się firmy z Norwegii i Szwecji. Trzy skandynawskie grupy kapitałowe prowadziły w ub. roku przedsięwzięcia warte łącznie 300 mln zł. Liderem okazała się norweska Wenaasgruppen, która blisko pół roku temu kupiła za przeszło 50 mln euro warszawski hotel Sobieski.

Wakacje na giełdzie

Na rozwój branży w Polsce coraz większy wpływ mają wielkie sieci. Według Hotel Guidebook 2011, na 41 hoteli, których budowa jest obecnie planowana w ośmiu największych polskich miastach, prawie 66 proc. będzie działać albo pod znaną marką albo będzie zarządzanych przez wyspecjalizowane firmy. Ale mimo to branża w Polsce wciąż pozostaje mocno rozdrobniona. Blisko 87 proc. hoteli to obiekty niezależne. (PAP)

tpo/



Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Wroti
Przed końcem roku analizowałem rynek hotelowy w internetowej Panoramie Firm, bo jest tam najwięcej reklam hoteli i moteli w jednym miejscu i widać, że przed Euro nastąpił rozwój, bo nawet w miastach odległych od miast-gospodarzy przybyło obiektów, albo po prostu doszli do wniosku, że warto się lepiej podpromować kupując reklamę w Przed końcem roku analizowałem rynek hotelowy w internetowej Panoramie Firm, bo jest tam najwięcej reklam hoteli i moteli w jednym miejscu i widać, że przed Euro nastąpił rozwój, bo nawet w miastach odległych od miast-gospodarzy przybyło obiektów, albo po prostu doszli do wniosku, że warto się lepiej podpromować kupując reklamę w różnych miejscach.
~ala3
Ceny są wysokie i niestety będą musiały spaść!!! 250 zł średnio za pokój w Polsce a 600 zł we Francji to bardzo drogo!!!
Ceny muszą być w relacji do zarobków, ile nocy może kupić Polak za średnią płacę
12-15 a Francuz 15-20 czy to nie przesada!!
Powoli będą się zmniejszały możliwości także klientów z zachodu te ceny na dłuższą
Ceny są wysokie i niestety będą musiały spaść!!! 250 zł średnio za pokój w Polsce a 600 zł we Francji to bardzo drogo!!!
Ceny muszą być w relacji do zarobków, ile nocy może kupić Polak za średnią płacę
12-15 a Francuz 15-20 czy to nie przesada!!
Powoli będą się zmniejszały możliwości także klientów z zachodu te ceny na dłuższą metę nie są do utrzymania, także w hotelach na zachodzie.

Powiązane: Czechy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki