Holenderskie media powołują się na wywiad, jakiego niemiecki dyplomata udzielił flamandzkiej gazecie "De Morgen". Powiedział on, że Berlin popiera Hermana Van Rompuya.
Zdaniem holenderskiego dziennika "NRC Handelsblad", ambasador Niemiec nie mógł tak otwarcie opowiedzieć się za belgijskim kandydatem bez konsultacji z Berlinem. Wcześniej Niemcy i Francja uzgodniły, że poprą razem jednego kandydata.
Holendrzy podkreślają, że poparcie belgijskiego kandydata przez Berlin i Paryż nie oznacza jeszcze jego zwycięstwa. Wciąż mają nadzieję, że pierwszym prezydentem Unii Europejskiej zostanie premier Holandii Jan Peter Balkanende.
Źródło:IAR




























































