REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hipoteki: Raty kredytów walutowych najniższe w historii

2010-03-08 15:00
publikacja
2010-03-08 15:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Polacy oszczędzają dzięki umocnieniu złotego. Raty kredytów w obcych walutach zaciągniętych rok i dwa lata temu są dziś niższe o kilkadziesiąt procent.


W ciągu ostatniego roku kursy euro i franka szwajcarskiego spadły o 20 proc., co w połączeniu z obniżką stóp procentowych oznacza ratę niższą o 22 proc. dla kredytów we franku i aż o 31 proc. dla kredytów w euro.

 

W inwestycjach mówi się, że należy kupować, gdy wszyscy sprzedają i sprzedawać, gdy wszyscy kupują. Okazuje się, że w kredytach hipotecznych jest podobnie. Analizując zmianę wysokości raty kredytu hipotecznego na 300 tys. na 30 lat zaciągniętego w lutym 2009 roku (gdy złoty był najsłabszy – frank kosztował średnio 3,30 zł, a euro niebezpiecznie zbliżyło się do granicy 5 zł) okaże się, że tak mało jak teraz, kredytobiorcy nie płacili jeszcze nigdy. Rata kredytu we franku spadła z 1672 zł do 1297 zł, a w euro z 1849 zł do 1270 zł.

Wakacje na giełdzie

 

Co ciekawe, dzięki spadkom stóp procentowych, powodów do narzekań nie mają także ci, którzy kredyty zaciągali w sytuacji odwrotnej – gdy latem 2008 roku złoty był najmocniejszy i frank kosztował 2 zł, a euro niewiele ponad 3 zł. Jesienią 2008 roku raty tych kredytów wzrosły o 10 (dla euro) do 20 (dla franka) procent, ale potem stopy procentowe zaczęły spadać i zrekompensowało to wysokie kursy walut. W stosunku do początku okresu kredytowania rata kredytu w euro spadła z 2007 zł do 1440 zł, a we franku z 1531 zł do 1497 zł.

 

Raty kredytów walutowych zaciągniętych w różnych okresach

data zaciągnięcia kredytu

kredyt w EUR

kredyt w CHF

rata początkowa

rata obecna

rata początkowa

rata obecna

31 lipca 2008 r.

2007 zł

1440 zł

1531 zł

1497 zł

18 lutego 2009 r.

1849 zł

1270 zł

1672 zł

1297 zł

8 marca 2010 r.

1544 zł

1544 zł

1652 zł

1652 zł

 

Źródło: Open Finance.

 

Wg przewidywań większości analityków, w 2010 roku kursy euro i franka nadal będą spadać, co jest bardzo dobrą wiadomością dla osób posiadających takie kredyty. Trzeba jednak pamiętać, że taki stan nie będzie trwać wiecznie. I w strefie euro i w Szwajcarii stopy procentowe są na bardzo niskich poziomach i trudno oczekiwać, by były jeszcze niżej. Także dalsze spadki kursów euro i franka wcale nie są pewne. Zaciągając kredyt hipoteczny w obcej walucie należy pamiętać o ryzyku kursowym i być przygotowanym na skokowy wzrost miesięcznej raty, jeśli prognozy analityków okażą się błędne.



Marcin Krasoń / Open Finance
Źródło:
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~Stuttgart
Niestety to tylko teoria, chciałem przewalutowić kred z PLN na EUR jak Euro było po 4,8 ale żaden bank nie był tym zainteresowany...
~tgg
ciekawe ,lichwa jest scigana prawem a jAk nazwac to ze ktos pozycza 400 tys a musi oddac 800 tys a i jescze po drodze sto haczykow ,a co do sily pln to niebawem bedzie jazda w druga strone tak jak sie nienormalnie umacnia tak tez bedzie spadac na dol bo to nic innego jak wielkA SPEKULA DUZYCH BANKOW.
~Ja
Bardzo ciekawe i tak samo nie prawdziwe wyliczenia - ciekawe jak moge placic nizsza rate jak bralem franka po 2,1 a teraz jest po 2,8, czyli ze 100k chf zrobilo mi sie 280k pln zamiast 210.... a roznicy nie jest sie w stanie splacic w 2 lata, wiec jakim cudem mam miec mniej??????????
~Me
Ty naprawdę jesteś takim idiotą czy tylko udajesz?
~pogromca odpowiada ~Me
Idiotą to jesteś ty.
Napisała koleś prawde i się przypieprzasz.
~bankowiec odpowiada ~pogromca
jaką prawdę? Obliczenia w artykule są jak najbardziej prawdziwe. Mam kredyt w CHF i brałam go jak był kurs 2,2 teraz kurs jest wyższy a spłacam mniej - bo mam niższe oprocentowanie. Ale najwyraźniej to jest za trudne obliczenie dla niektórych...
~Janusz odpowiada ~bankowiec
Bardzo kiepski z ciebie "bankowiec", jeśli wziąłeś kredyt przy kursie 2,2 zł za franka.
~BlackCrow odpowiada ~bankowiec
Sprawdz stan swojego zadluzenia w banku, a nie wysokosc raty...
~pomidor
oczywiście państwo w "obronie"obywatela zaczęło regulowac kredyty w walutach obcych wtedy gdy ich wzięcie bylo najkorzystniejsze.
~Janusz
No to znowu zaczyna się szukanie naiwnych. Przeciez jeśli ktoś w połowie 2008 roku wziął kredyt 150 tys franków, to dostał 300 tys zł. Obecnie te 150 tys franków kosztuje 400 tys zł. Jak taki kredyt może się opłacić, to wie chyba tylko autor tego... artykułu.
Trzeba być skończonym idiotą, albo człowiekiem bardzo zdesperowanym,
No to znowu zaczyna się szukanie naiwnych. Przeciez jeśli ktoś w połowie 2008 roku wziął kredyt 150 tys franków, to dostał 300 tys zł. Obecnie te 150 tys franków kosztuje 400 tys zł. Jak taki kredyt może się opłacić, to wie chyba tylko autor tego... artykułu.
Trzeba być skończonym idiotą, albo człowiekiem bardzo zdesperowanym, aby brać obecnie kredyt walutowy, bo złoty znowu jest zbyt mocny, a marze kredytów są ciągle jeszcze bardzo wysokie.( nie mylić proszę marż z oprocentowaniem ). Czy autor pomyślał ( to pytanie retoryczne, bo autor głupi nie jest ), co się stanie z kredytobiorcą, gdy złoty ponownie się osłabi i wybuchnie inflacja, która znacznie podniesie LIBOR?
A przecież jest to scenariusz całkiem prawdopodobny w perspektywie roku.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki