REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gwiazdowski: Czym się różni kryzys w Islandii od kryzysu greckiego?

2012-02-22 12:30
publikacja
2012-02-22 12:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Po kolejnym 12-godzinnym posiedzeniu w Brukseli o 4 nad ranem ciężko spracowani ministrowie finansów strefy euro zatwierdzili drugi pakiet pomocy dla Grecji w wysokości 130 mld euro. Kiedy będzie trzeci? Bo że być musi, to pewne jak amen w pacierzu. No chyba, że nie będzie i Grecja sobie spokojnie powróci do drahmy, przed czym drugi pakiet ma ją „uratować”. Grecję próbuje się odstawić od najlepszego lekarstwa jakie jest dla niej obecnie dostępne.

O czym świadczy przykład z Północy. Z Islandii. Właśnie podwyższono jej ratingi. Ratingi oczywiście nie ważne, ale miło że agencje ratingowe doceniły efekty działań sprzecznych z ich własnymi zaleceniami. Po wybuchu kryzysu Islandczycy chronili rodzimych depozytariuszy, a nie banki, czy ich akcjonariuszy. Skutek pozytywny.

Plan ratunkowy dla Grecji przewiduje ochronę wierzycieli. Co prawda ze zredukowanym poziomem wierzytelności i to o 75% – ale jednak ochronę. A przecież banki nie poniosły tam takich strat, o jakich myślą laicy. Banki pożyczały Grekom nie pieniądze w bankach zgromadzone – bo aż tyle to w nich nie ma – tylko pieniądze kredytowe, wyemitowane na podstawie zobowiązań innych rządów do spłaty wcześniej zaciągniętych przez nie kredytów. W zamian ma nastąpić wzmocnienie nadzoru nad Grecją i ustanowienie w Atenach stałej misji Komisji Europejskiej, MFW i EBC, której zadaniem będzie udzielanie pomocy (sic!!!) rządowi Grecji przy modernizacji państwa (...).

Ciąg dalszy tekstu na blogu Roberta Gwiazdowskiego. Zapraszamy!

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~GOLDMAN FISH
ROZNI TE DWA KRYZYSY WIELE, I NAJCZESNIEJ NASI SUPER EKONOMISCI TEGO NIE ROZUMIEJA, NIEDOCENIAJA ALBO BRAK IM WYOBRAZNI EKONOMICZNEJ,UDA SIE NIEMCY JUZ O TO ZADBAJA,PRZYPOMNE TO PANU ZA KILKA LAT
~Michał Arch
Nasz kryzys i paraliż całego państwa do którego z nich możnaby przyrównać?
~oszołom
To nie państwa czy społeczeństwa są zadłużone, lecz rządzący nimi. Islandczycy pokazali jak należy postąpić. Nie są to ich długi, więc nie oddają. Skoro eurokołchoz chce dalej ratować Grecję to jego sprawa. Grecy nie są nic nikomu dłużni. Frajerzy pożyczyli pieniądze rządom zadłużonych krajów i to jest ich problem. Nie oddawać lichwiarzom To nie państwa czy społeczeństwa są zadłużone, lecz rządzący nimi. Islandczycy pokazali jak należy postąpić. Nie są to ich długi, więc nie oddają. Skoro eurokołchoz chce dalej ratować Grecję to jego sprawa. Grecy nie są nic nikomu dłużni. Frajerzy pożyczyli pieniądze rządom zadłużonych krajów i to jest ich problem. Nie oddawać lichwiarzom ani centa. Grecy nie oddadzą, bo niby skąd mają mieć pieniądze. Po nich przyjdzie kolej na Portugalię, Hiszpanię i Irlandię. Też nie oddadzą. Obywatele nie brali tych kredytów tylko ich rządy. Skoro nie oddadzą w.w. to dlaczego mieli by oddać Włosi, Francuzi, Belgowie, czy wreszcie Polacy. To nie były w Polsce moje rządy. W ramach rekompensaty wierzyciele mają moją zgodę aby przejąć majątki osób które rządziły Polską oraz ich rodzin. Mogą także zabrać ich do siebie i zmusić do odpracowania pożyczonych kwot. Ja deklaruję że nieodpłatnie przez dwa lata pojadę nawet do Chin jako nadzorca aby ich praca przynosiła jak najlepsze rezultaty.
~spoko
CO SIE STAŁO W ISLANDII ? Islandczycy sprawili, że rząd, który próbował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród, zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję, podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować CO SIE STAŁO W ISLANDII ? Islandczycy sprawili, że rząd, który próbował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród, zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję, podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii,Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu,a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba. kopiuj wklej gdzie sie da ! niech ludzie sie dowiedza !!
~arecki
wiekszosc niekumatych wchodzi w buty przez Merkozego uszyte.
reszta w filmie "Inside Job" i wszystko jasne
~zorro odpowiada ~arecki
Do reala;
Nur gedruckt euro genug.....................uśmiałem się!

Dali sie omamić , ale wkrótce Olsen ten od Gangu wmówi nam, że tylko Euro nas uratujeI Gołym okiem widać , że to wariat!
Już widzę radość naszych pracowników i emerytów z WYPŁATĄ 250 - 350 Euro m-c
Hawaje do końca życia
~S.O.
Grecy muszą oddać co ,,pożyczyli'' ,a właściwie oszukańczo wyłudzili ! Dawniej było więzienie za długi ,teraz ich wszystkich należałoby poddać kontroli i reedukacji na odosobnieniu przy pomocy pracy przymusowej ,aby w przyszłości odzyskać pieniądze ! Inaczej nic z tego !
~janek
To nie grecy pożyczali tylko bezkarni greccy politycy tacy jak nasz Vincent kreatywni księgowi. A banki jak pożyczały to niech teraz mają nauczkę na przyszłość. Mi nikt nie chce dać kredytu.
~seth odpowiada ~janek
nie ważne kto pożyczał, tylko kto ostatecznie wziął te pieniądze. A wzięli je zwykli grecy w przeróżnych przywilejach! i teraz powinni je oddać,
no chyba że pokażesz konto w banku na których papademos mo 300mld euro to wtedy się zgodzę że to on pożyczał! i on ma oddać
~mi
Bo przeciez tu nie chodzi o ratowanie grecji , tylko niemieckich i francuskich banków za kase europejskiej biedoty .

Powiązane: Grecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki