Przedstawiciele waszyngtońskiej administracji twierdzą, że Gruzja jest jednym z bardzo ważnych partnerów Stanów Zjednoczonych, któremu trzeba pomóc przeprowadzić demokratyczne reformy. Podpisując dokument sekretarz stanu Condoleezza Rice stwierdziła, że "Stany Zjednoczone zawsze będą wspierać suwerenność Gruzji oraz jej starania o członkostwo w NATO i strukturach Unii Europejskiej". Gruziński minister spraw zagranicznych, Grigoł Waszadze potwierdził, że Gruzji najbardziej zależny na utrzymaniu terytorialnej integralności oraz integracji z krajami Wspólnoty Europejskiej.
Mimo nacisków mediów nie ujawniono szczegółów umowy o strategicznym partnerstwie. Gruzińska strona zapewniła jedynie, że podpisanie dokumentu nie wiąże się z budową amerykańskich baz wojskowych na Kaukazie.
Źródło:IAR



























































