Greenspan mówi o polityce fiskalnej
Indeksy oscylują poniżej wczorajszego zamknięcia. Przemówienie A. Greenspana nie wnosi nic nowego. Popiera on obniżki podatków planowane przez administrację prezydenta Busha, ale pod warunkiem, że uruchomione zostaną dopiero, gdy wystąpi realna nadwyżka budżetowa. Zdecydowanie nie zgadza się z opinią, że FED przystąpił do obniżek stóp procentowych zbyt późno. Nie sądzi, aby przyszłe wpływy z podatków mogły istotnie zmaleć, i zagrozić planowanej nadwyżce budżetowej, natomiast trudno mu ocenić negatywny wpływ niskich cen akcji w dłuższym terminie na obraz budżetu. Ta ostatnie uwaga może i osłodzi gorzkie nastroje, ale według inwestorów, nie słowa są potrzebne, ale kolejne obniżki stóp procentowych. Tymczasem szef FED nie wspomina o polityce monetarnej, nie jest ona zasadniczym tematem dzisiejszego posiedzenia
Indeksy, początkowo szybko spadające, powoli odrabiają straty z dnia, Dow Jones wszedł już nawet silnie strefę zieloną, i odrobił około 200 punktów!. Nasdaq wciąż poniżej zera, ale także powoli wspina się w górę, bardzo dobrze radzi sobie sektor biotechnologiczny, w dół ciągnie wciąż Oracle i Siebel. Kupowany jest sektor półprzewodników. Wskaźnik nastrojów konsumentów opracowywany przez Uniwersytet w Michigan był większy niż oczekiwano, to niewielki plus dla indeksów. Obroty umiarkowane, szerokość rynków negatywna. Przy tak ciężkich ciosach jakie otrzymali inwestorzy w ostatnich dniach, obraz rynku trzeba uznać za optymistyczny.



























































