Kamil Sekuła jest już po operacji nogi. Urazy były poważne, lekarze musieli założyć mu stabilizatory kości. Patryk Wojtysiak, którego obrażenia były lżejsze, czeka na operację ramienia.
Czwórka siatkarzy jechała wczoraj po treningu na dworzec kolejowy w Krzyżu, skąd mieli jechać do domów na święta. Ich samochód wpadł na drzewo. Przyczyną wypadku była najprawdopodobniej nadmierna prędkość na śliskiej drodze.
Kamil Sekuła i Patryk Wojtysiak zostali rani. Dwaj inni siatkarze Orła Międzyzecz - Paweł Dziekanowski i Michał Pajor - zginęli na miejsu.
Źródło:IAR






























































