2007-03-16 07:00 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Górnikom z Halemby celowo uszkodzono wykrywacze stężenia metanu
"Gazeta Wyborcza" dowiedziała się, że górnikom, którzy zginęli w kopalni Halemba, celowo uszkodzono wykrywacze poziomu stężenia metanu.
Dziennik ustalił, że biegli, którzy badali detektory górników pracujących w miejscu ubiegłorocznego wypadku, stwierdzili, że z urządzeń wymontowano tę samą drobną część, wskutek czego detektory fałszowały odczyt poziomu stężenia metanu w powietrzu. To właśnie wybuch tego gazu zabił w listopadzie ubiegłego roku 23 górników.
Detektorów, które mieli oni przy sobie, nie udało się dotychczas odnaleźć. Poszukiwania zostaną wznowione po Wielkanocy. Tymczasem - jak pisze "Gazeta Wyborcza" - prokuratura bada już, kto i dlaczego uszkodził zbadane detektory. Uważa się, że sprzęt uszkodzono dlatego, że ktoś nie chciał, żeby górnicy przerywali pracę na zagrożonym odcinku.
Jednak rzecznik kopalni Halemba uważa, że takie podejrzenie nie ma sensu, bo ten sprzęt decydował o życiu ludzi.
iar za GW/trela/dyd
Dziennik ustalił, że biegli, którzy badali detektory górników pracujących w miejscu ubiegłorocznego wypadku, stwierdzili, że z urządzeń wymontowano tę samą drobną część, wskutek czego detektory fałszowały odczyt poziomu stężenia metanu w powietrzu. To właśnie wybuch tego gazu zabił w listopadzie ubiegłego roku 23 górników.
Detektorów, które mieli oni przy sobie, nie udało się dotychczas odnaleźć. Poszukiwania zostaną wznowione po Wielkanocy. Tymczasem - jak pisze "Gazeta Wyborcza" - prokuratura bada już, kto i dlaczego uszkodził zbadane detektory. Uważa się, że sprzęt uszkodzono dlatego, że ktoś nie chciał, żeby górnicy przerywali pracę na zagrożonym odcinku.
Jednak rzecznik kopalni Halemba uważa, że takie podejrzenie nie ma sensu, bo ten sprzęt decydował o życiu ludzi.
iar za GW/trela/dyd








Dodaj komentarz