REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Gazeta Wyborcza" Sfałszowane umowy LPR

2009-04-17 06:22
publikacja
2009-04-17 06:22
Dodaj Bankier.pl w Google
Według prokuratury, z kasy LPR wypływały pieniądze na podstawie dziesiątek podrobionych umów - pisze "Gazeta Wyborcza". Zdaniem gazety, umowy sygnowała Katarzyna Dorosz, zaufana Romana Giertycha, obecnie - pracownica biura zarządu TVP.

LPR w 2005 roku wydała 18 milionów złotych. Około miliona - na umowy ze swoimi działaczami - pisze "Gazeta Wyborcza". Mateusz Martyniuk z Prokuratury Okręgowej w Warszawie powiedział gazecie, że na około 50 z nich są sfałszowane podpisy osób, które miały dane prace wykonać i otrzymać pieniądze.

Prokurator Martyniuk zapowiada, że biegły będzie chciał teraz porównać te podpisy z charakterem pisma działaczy LPR, którzy mieli dostęp do tych umów, by dojść do fałszerza. Według gazety, zacznie od Katarzyny Dorosz, bo to jej podpis widnieje - jako pełnomocnika finansowego partii - na większości sfałszowanych umów.

"Gazeta Wyborcza" dodaje, ze w lutym Dorosz przyszła do Telewizji Polskiej, rządzonej już przez Piotra Farfała. Pracuje jako starszy specjalista w biurze zarządu TVP. Z nieoficjalnych informacji gazety wynika, że była kilkakrotnie przesłuchiwana przez prokuraturę w sprawie sfałszowanych podpisów

"Gazeta Wyborcza"/IAR/daw/lm
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Roman Giertych

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki