Mariusz Sokołowski podkreśla, że chodzi jedynie o pokazanie współczesnych technik kryminalistycznych. Szkolenie jest elementem programu finansowanego przez nasz MSZ. "W żaden sposób nie można mówić o sprowadzaniu do Polski terrorystów" - zaznacza Sokołowski. Dodaje, że Palestyńczycy muszą uzyskać polską wizę, więc są sprawdzani.
Mieszane odczucia wobec projektu mają niektórzy eksperci do spraw terroryzmu. Krzysztof Kubiak z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej Edukacji TWP uważa, że zawsze istnieje niebezpieczeństwo przenikania wiedzy do palestyńskich bojówek. Przyznaje, że zapewne szkoleni Palestyńczycy będą wielokrotnie sprawdzani. Dodaje jednak, że w przypadku przekazywania wiedzy nie można wykluczyć, że część tej wiedzy przeniknie do skrajnych organizacji.
W 2009 roku Polski MSZ realizuje 9 projektów pomocy dla Autonomii Palestyńskiej za kwotę miliona złotych. W założeniach chodzi głównie o wspieranie dobrego rządzenia i wzmacnianie instytucji państwowych, pomoc rolnictwu, dostarczanie wody pitnej, ochronę zdrowia, edukację i szkolenie kadr dyplomatycznych.
Źródło:IAR






























































