Francuski rząd tworzy 34 ministrów. Premierowi udało się zachować pełna równowagę płci nominując siedemnaście kobiet i tyleż samo mężczyzn. Najbardziej prestiżowe stanowisko szefa dyplomacji obejmie Laurrent Fabius, były premier francuskiego rządu zwolennik neutralnej polityki i dystansu do wspólnej Europy. Do objęcia tego stanowiska pretendował proeuropejski były minister Pierre Moscovici, szef kampanii wyborczej prezydenta Francoisa Hollande'a. Ostatecznie Moscovici kierował będzie kluczowym resortem ekonomii i finansów, co jest pewną niespodzianką. Doświadczony były minister finansów, przyjaciel prezydenta Michel Sapin stanie na czele ministerstwa pracy i zatrudnienia. Edukację, którą hojnie obiecał wspierać prezydent, powierzono profesorowi filozofii i eurodeputowanemu Vincentowi Peillon. Zdaniem obserwatorów choć większość powołanych ministrów nie ma doświadczenia w rządzie, mogą stworzyć dobrze działający, ambitny zespół.
IAR/A.Geber/kawo
Źródło:IAR






























































