2009-01-22 06:00 Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Firmy już zaczęły trafiać na czarną listę
Są już cztery niesolidne firmy na czarnej liście nierzetelnych wykonawców. Nie będą one mogły ubiegać się o zamówienia publiczne.
Na listę nierzetelnych wykonawców na rynku zamówień publicznych trafiły cztery niesolidne firmy. Żadna z nich nie będzie mogła ubiegać się w najbliższym czasie o zamówienia publiczne. Zamawiający ma obowiązek wykluczać ją z przetargu. Podstawą wpisu na czarną listę są prawomocne wyroki potwierdzające wyrządzenie szkody przy wykonywaniu publicznego kontraktu.
– Od 24 października 2008 r. zamawiający mają obowiązek przekazywać prezesowi Urzędu Zamówień Publicznych (UZP) odpisy prawomocnych orzeczeń stwierdzających nierzetelność wykonawców. Od tego dnia z postępowania o udzielenie zamówienia obligatoryjnemu wykluczeniu podlegają wykonawcy, w stosunku do których w okresie poprzednich trzech lat zapadły takie orzeczenia – wyjaśnia Tomasz Tatomir, radca prawny z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.
Listę nierzetelnych wykonawców prowadzi prezes Urzędu Zamówień Publicznych. – Zgłaszanie do UZP informacji o nierzetelnych wykonawcach jest w interesie wszystkich zamawiających. Pozwoli w sposób jednoznaczny ustalić, który wykonawca musi być wykluczony z postępowania. Prezes Urzędu nie posiada ustawowych kompetencji do egzekwowania ciążącego na zamawiającym obowiązku, który wynika wprost z ustawy – wskazuje Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień Publicznych.
– Uzyskanie wyroku orzekającego wyrządzenie szkody jest czasochłonne i kapitałochłonne. Obawiam się, że wielu zamawiającym zabraknie koniecznej do tego determinacji – uważa Dariusz Koba, prezes Centrum Zamówień Publicznych.
– Wątpliwości musi budzić także wykluczanie obecnie wykonawców za przewinienia, które – w chwili ich popełnienia – nie były zagrożone takimi sankcjami – dodaje.
Gazeta Prawna 22.01.2009 (15) - str. 11
Ewa Grączewska-Ivanova
Na listę nierzetelnych wykonawców na rynku zamówień publicznych trafiły cztery niesolidne firmy. Żadna z nich nie będzie mogła ubiegać się w najbliższym czasie o zamówienia publiczne. Zamawiający ma obowiązek wykluczać ją z przetargu. Podstawą wpisu na czarną listę są prawomocne wyroki potwierdzające wyrządzenie szkody przy wykonywaniu publicznego kontraktu.
– Od 24 października 2008 r. zamawiający mają obowiązek przekazywać prezesowi Urzędu Zamówień Publicznych (UZP) odpisy prawomocnych orzeczeń stwierdzających nierzetelność wykonawców. Od tego dnia z postępowania o udzielenie zamówienia obligatoryjnemu wykluczeniu podlegają wykonawcy, w stosunku do których w okresie poprzednich trzech lat zapadły takie orzeczenia – wyjaśnia Tomasz Tatomir, radca prawny z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.
Listę nierzetelnych wykonawców prowadzi prezes Urzędu Zamówień Publicznych. – Zgłaszanie do UZP informacji o nierzetelnych wykonawcach jest w interesie wszystkich zamawiających. Pozwoli w sposób jednoznaczny ustalić, który wykonawca musi być wykluczony z postępowania. Prezes Urzędu nie posiada ustawowych kompetencji do egzekwowania ciążącego na zamawiającym obowiązku, który wynika wprost z ustawy – wskazuje Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień Publicznych.
– Uzyskanie wyroku orzekającego wyrządzenie szkody jest czasochłonne i kapitałochłonne. Obawiam się, że wielu zamawiającym zabraknie koniecznej do tego determinacji – uważa Dariusz Koba, prezes Centrum Zamówień Publicznych.
– Wątpliwości musi budzić także wykluczanie obecnie wykonawców za przewinienia, które – w chwili ich popełnienia – nie były zagrożone takimi sankcjami – dodaje.
Gazeta Prawna 22.01.2009 (15) - str. 11
Ewa Grączewska-Ivanova









Dodaj komentarz