USD/PLN
Wczorajsze osłabienie dolara wpisuje się w drugą ze sugerowanych ostatnio koncepcji, czyli stworzenia wzrostowego kanału, który w zestawieniu z dynamiczną falą spadkową, jaka formację poprzedza, tworzy tu coś na kształt formacji pro-spadkowej flagi. Można więc zakładać, że obecnie kupujący krajową walutę będą starali się doprowadzić do przełamania okolic 2,8650, gdzie znajduje się dolne ograniczenie wspomnianego kanału, co z kolei miałoby szansę doprowadzić do wyznaczenia dynamicznej fali spadkowej. W ramach oporu należałoby obecnie zwrócić uwagę na zakres 2,90 - 2,91 i jego przekroczenie sygnalizowałoby dalsze umocnienie amerykańskiej waluty. Jak na razie, nieco więcej argumentów wciąż mają posiadacze krajowej waluty.
EUR/PLN
Wzrostowego odbicia nie udało się również kontynuować na eurozłotym, gdzie doszło do odbicia z poziomu około 3-tygodniowej linii trendu spadkowego, zlokalizowanej przy cenie ok. 3,82. Nieco wyżej za kluczowy opór można by również uznać okolice 3,84 - 3,85. Aby myśleć o nieco trwalszym osłabieniu złotego, kurs musiałby się najpierw przedostać przez wspomniany zakres. W ramach wsparcia należałoby natomiast zwrócić uwagę na rejony zeszłotygodniowych dołków przy cenie ok. 3,77. Z technicznego punktu widzenia nadal należałoby zakładać, że posiadacze złotego pozostają w nieco lepszej sytuacji.
PLN BASKET
Problematyczne jest natomiast zachowanie koszyka, gdzie już tak jednoznacznych sygnałów siły krajowej waluty nie ma. Owszem, jeśli spojrzeć na poziomy, to znajdujemy się blisko dotychczasowych dołków, czyli ok. 3,32, co niejako wciąż sugerowałoby preferowanie krótkich pozycji. Problem jednak w tym, że na początku tygodnia doszło do przełamania górnego ograniczenia około 2,5-miesięcznego kanału spadkowego. Wczorajsze umocnienie złotego można tu zatem również traktować w kategoriach ruchu powrotnego. Wiele winny zatem wyjaśnić najbliższe dni, bowiem jeśli z aktualnych okolic złoty zacząłby się ponownie osłabiać i udałoby się tu wyjść powyżej okolic 3,3600/50, należałoby się wówczas spodziewać kontynuacji korekty ostatniej fali aprecjacji złotego. Jeśli jednak zeszłotygodniowe dołki w rejonie 3,32 zostałyby definitywnie złamane, to w takim układzie wariant pojawienia się korekty należałoby odłożyć nieco na bok.
GBP/PLN
W stosunkowo ciekawej sytuacji znajduje się obecnie funt względem złotego. Po wtorkowym, dynamicznym wybiciu z ponad 3-tygodniowej konsolidacji doszło wczoraj do umocnienia krajowej waluty, aczkolwiek nie udało się tu jeszcze stronie podażowej sprowadzić cen ponownie w zakres ostatniej konsolidacji (górne ograniczenie obecnie ok. 5,65). Można więc zakładać, że jej obszar działa teraz jak wsparcie i teoretycznie winniśmy się w tych okolicach spodziewać kolejnego uderzenia ze strony kupujących brytyjską walutę. Krótkoterminowym wsparciem jest natomiast rejon 5,6180 i zejście poniżej tej bariery należałoby traktować jako zapowiedź przetestowania okolic listopadowych dołków, zlokalizowanych przy cenie ok. 5,5850. Jak na razie strona popytowa wydaje się mieć w krótkim terminie nadal przewagę (układ maksimów i minimów z ostatnich tygodni wyznaczony jest na coraz wyższych poziomach).
CHF/PLN
Umocnienie krajowej waluty widoczne było także na parze franka względem złotego, przy czym w tym przypadku nie ma większych wątpliwości, co do tego, że nadal strona podażowa ma tu więcej do powiedzenia. W ramach wzrostowego odbicia kurs nie zdołał bowiem przekroczyć najbliższego oporu w rejonie 2,3880, którego okolice zachęciły graczy do ponownego zakupu złotego. Obecnie można więc założyć, że w krótkim terminie zakresem wsparcia i oporu jest strefa 2,3610 - 2,3880 i wybicie poza ten obszar winno stać się impulsem do wyznaczenia kolejnego ruchu cenowego. Jak na razie układ techniczny zdaje się wciąż faworyzować posiadaczy złotego.
Tomasz Gessner
FOREX - DESK

























































