Przyczyną wyprzedaży spółek technologicznych były wieści z producenta procesorów, firmy Advanced Micro Devices, która poinformowała o wyraźnym pogorszeniu wyników sprzedaży i w związku z tym zamierza zwolnić co dziesiątego pracownika. W rezultacie akcje Infineon Technologies potaniały o 6,7%, kurs ASML obniżył się o 5,9%, a walory Nokii straciły na wartości prawie 2%.
Po dzisiejszej sesji straty mogą też liczyć akcjonariusze banków. Kurs niemieckiego Commerzbanku spadł o 2,8%, walory Barclays potaniały o 2,6%, kapitalizacja HBOS zmalała o 3,1%, zaś akcje francuskiego BNP Paribas przeceniono o 1,6%. Przyczyną po raz kolejny były wieści ze Stanów Zjednoczonych, gdzie największa instytucja pożyczkowo-kredytowa, czyli Washington Mutual, zapowiedziała 1,1 mld dolarów straty w pierwszym kwartale.
Inwestorzy pozbywali się także akcji spółek prowadzących największe giełdy papierów wartościowych na Starym Kontynencie. Dlatego też kurs London Stock Exchange spadł o 5,1%, a notowania Deuschte Borse zanurkowały o prawie 7%.
Niewielkie wsparcie giełdowym indeksom dały spółki paliwowe, których wyceny poszły w górę o niecały 1%. Na minusie sesję kończą natomiast firmy górnicze, którym nie pomogła taniejąca miedź.
Pod koniec dzisiejszego handlu w Europie pod kreską są wszystkie duże giełdy regionu. Bykom nie pomogło również słabe otwarcie w Nowym Jorku, gdzie również zanotowano spadki. W Londynie FTSE100 traci 0,9%, schodząc do poziomu 5.661,6 pkt. Paryski CAC40 zniżkuje o 0,8%, notując wynik 4.905,44 pkt. We Frankfurcie DAX traci 1,1%, osiągając wartość 6.746,13 pkt.
K.K.





























































