O godzinie 14:20 za euro płacono 1,4151 dolara, czyli o 0,2% więcej niż na zamknięciu poniedziałkowych kwotowań. Jednak wcześniej eurodolar pogłębił swoje wielomiesięczne minima, schodząc do poziomu 1,4045$. Ostatni raz euro było tak słabe w październiku 2007.
Zdaniem analityków parze euro-dolar należałaby się korekta ostatnich spadków. W sierpniu kurs EUR/USD obniżył się o 5,7%, zaś od początku września dolar zyskał już 3,8%. Przesłanką do umocnienia euro mogą się okazać mieszane komentarze na temat niedzielnej nacjonalizacji Fannie Mae oraz Freddie Mac. Po tej informacji dolar zyskał względem euro, jednak wielu analityków pozostaje sceptyczna co do długofalowych skutków tej decyzji.
Zdaniem niektórych komentatorów pretekstem do umocnienia euro były też plotki na temat możliwego przejęcia w branży farmaceutycznej. Na rynku mówi się, że niemiecki Bayer może zostać przejęty przez amerykańskiego Pfizera. Kapitalizacja tych spółek wynosi odpowiednio 42 mld euro oraz 139 mld dolarów. Akcje obu spółek wchodzą w skład indeksów blue chipów we Frankfurcie i Nowym Jorku.
Powodów do sprzedawania dolara mogą dostarczyć też popołudniowe dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Oczekuje się, że w lipcu indeks NAR spadł o 1% m/m, po zwyżce o 5,3% miesiąc wcześniej.
K.K.































































