REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Energetyka chce podwyżek cen prądu

2009-08-20 06:38
publikacja
2009-08-20 06:38
19.08. Warszawa (PAP) - Sprzedawcy energii elektrycznej chcą uwolnienia jej cen od początku 2010 r. dla tzw. grupy taryfowej G, obejmującej m.in. gospodarstwa domowe, akademiki czy domy dziecka - pisze czwartkowa "Gazeta Prawna". Wnioski o uwolnienie cen mają od przyszłego tygodnia trafiać do Urzędu Regulacji Energetyki. Decyzję prezes URE ma ogłosić we wrześniu.

Rozmówcy "Gazet Prawnej" szacują, że po uwolnieniu cen energia elektryczna zdrożałaby o ok. 10 proc. Gazeta zwraca jednak uwagę, że koszt energii to mniej więcej połowa rachunku, płaconego przez gospodarstwo domowe, więc byłby on wyższy o ok. 5 proc. Druga połowa rachunku to koszt dystrybucji. Tu taryfę zatwierdza regulator, ale - jak mówi "Gazecie Prawnej" prezes jednej ze spółek dystrybucyjnych - one też wystąpią o podwyżkę.(PAP)

wkr/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~kris
Problem razcej nie jest w kopalniach. A w tym, że Elektrownie nie są już nasze. Tak kończy się prywatyzacja po polsku. Ale głosujcie dalej na PO to tak będzie.
Węgiel zwykły obywatel kupi pewnie gdzieś za 800 zł za tonę a za ten sam węgiel kopania dostanie 300 zł za tonę zgadnij co się stało z ceną pomiędzy kopalnią a detalem?
Problem razcej nie jest w kopalniach. A w tym, że Elektrownie nie są już nasze. Tak kończy się prywatyzacja po polsku. Ale głosujcie dalej na PO to tak będzie.
Węgiel zwykły obywatel kupi pewnie gdzieś za 800 zł za tonę a za ten sam węgiel kopania dostanie 300 zł za tonę zgadnij co się stało z ceną pomiędzy kopalnią a detalem??? I kto siedzi w spółkach pośredniczących w handlu węglem.
~Jacek K
o co tu chodzi?to jakas gra rzadu.widocznie boja sie likwidowac chore kopalnie ,ktore sa nierentowne ,przeciez wegiel tanieje w niemczech jest o polowe tanszy ,to niech elektrownie kupuja z niemiec i pogonic w cholere polskie gornictwo .najlepiej podniesc ceny gospodarstwom ,nie chce sie elktrowniom negocjowac ,albo nie umieja cieniasy,o co tu chodzi?to jakas gra rzadu.widocznie boja sie likwidowac chore kopalnie ,ktore sa nierentowne ,przeciez wegiel tanieje w niemczech jest o polowe tanszy ,to niech elektrownie kupuja z niemiec i pogonic w cholere polskie gornictwo .najlepiej podniesc ceny gospodarstwom ,nie chce sie elktrowniom negocjowac ,albo nie umieja cieniasy,albo rzad im zabronil po by upadly kopalnie ,a tam wiadomo lobing ,kasa ,setki posrednikow.no to o co wlasciwie chodzi? Ktos bierze kase.a jak to jest z tym przesylem?mieli udostepnic firmom ? Czy nie? Jak tak to ktos wrescie sie podlaczy jak w GSM musieli udostepnic nadajniki.a moze mozna a oni utrudniaja ,to ja wystapie oni beda utrudniac to pojde do sadu EU i podam o odszkodowanie i sprzedam dlug .w sumie fajny biznes nic nie robiac.

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki