Przed dwoma dniami Elon Musk przedstawił plany rozwoju Tesla Motors na najbliższe lata. Nie spotkały się jednak one z przychylną reakcją ze strony inwestorów giełdowych – akcje Tesli potaniały.
W tym tygodniu na stronie internetowej Tesla Motors Elon Musk opublikował drugą część swojego „master planu”, czyli projektu mającego określać kierunki rozwoju przedsiębiorstwa (pierwsza część została przedstawiona w 2006 r.). Od 10 lipca CEO Tesli zamieszczał na Twitterze wpisy dotyczące tego przedsięwzięcia, które określał jako „top secret”. Miały one podsycać zainteresowanie wśród inwestorów i użytkowników samochodów. Jak się okazało, większość z nich była rozczarowana przedstawiona przez prezesa wizją.
Nowy plan prezesa Tesli posiada kilka głównych punktów, na których ma opierać się polityka firmy w nadchodzących latach. Po pierwsze: wkroczenie na rynek ciężarówek oraz autobusów z własnymi pojazdami napędzanymi elektrycznie. Jest to segment słabo zagospodarowany do tej pory przez producentów aut o napędzie innym niż tradycyjny. W planach jest też stworzenie samochodów z wbudowanymi dachami solarnymi (oraz zintegrowanymi z nimi bateriami). Poza tym Tesla ma skonstruować pojazdy sterowane autopilotem, które mają zwiększyć bezpieczeństwo pasażerów dziesięciokrotnie. Jest z tym też powiązany kolejny cel, czyli umożliwienie właścicielom aut udostępnianie ich innym osobom. Podczas gdy użytkownik nie korzysta ze swojego samochodu, będzie miał możliwość udostępnić go do użytku komuś innemu i pobrać za to opłatę (dotyczy to samochodów z autopilotem).
Na drugi dzień po ujawnieniu planu akcje Tesli na amerykańskiej giełdzie spadły o 3%. Nie był to koniec spadków, bowiem do chwili obecnej obniżenie kursu wyniosło 4,9%. W tej chwili za akcje producenta samochodów zapłacić trzeba 220,5 USD. Aktualne spadki to jednak nic w porównaniu do ostatniej czerwcowej obniżki. Po ogłoszeniu planu nabycia spółki SolarCity, akcje zanurkowały o 13,7%.
Przeczytaj także

Od początku roku akcje Tesli potaniały o 8,13%, natomiast ich obecna wycena jest o 17,68% niższa niż 12 miesięcy temu. Kolejnym istotnym wydarzeniem dla kursu może być publikacja wyników za drugi kwartał, które Tesla planuje przedstawić 3 sierpnia.
Dlaczego „master plan” Muska nie zyskał aprobaty inwestorów? Przede wszystkim przedstawił on jedynie ogólne wyznaczniki rozwoju firmy, bez detali i konkretnych wyliczeń finansowych. Prezes Tesli nie określił również żadnych ram czasowych ani rzeczywistych celów, które przedsiębiorstwo ma osiągnąć. Niektórzy nie podzielają też zdania, co do wytyczonych kierunków rozwoju. Szczególnie duże wątpliwości budzi kwestia tworzenia samochodów, które na dachach miałyby posiadać zainstalowane panele słoneczne.
Mikołaj Fedkowicz



























































