2009-01-08 07:18 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Dziś rozmowy o wznowieniu dostaw rosyjskiego gazu przez Ukrainę do UE
Dziś mają zapaść decyzje w sprawie wznowienia dostaw rosyjskiego gazu przez Ukrainę do krajów Unii Europejskiej. Tego chce Wspólnota, której liderzy będą spotkają się w Brukseli z szefami Gazpromu i Naftohazu, po południu negocjacje przeniosą się do Moskwy.
O przeprowadzeniu rozmów zdecydowali wczoraj na spotkaniu w Pradze premier Czech, kierujący teraz pracami Unii i przewodniczący Komisji Europejskiej.
Wspólnota początkowo niechętna mediacjom, w końcu zaangażowała się w rozwiązanie sporu, który cały czas nazywa dwustronnym konfliktem handlowym Moskwy z Kijowem. Przy stole negocjacyjnym usiądą dziś toczący wojnę gazową szefowie dwóch koncernów - rosyjskiego i ukraińskiego, oraz przedstawiciele Komisji Europejskiej i Czech, kierujących teraz pracami Unii.
To ostatni moment na porozumienie, bo Wspólnota dała czas do dzisiaj na wznowienie dostaw gazu do państw członkowskich. Jeszcze wczoraj rano czeski premier groził zdecydowaną reakcją i poważnymi konsekwencjami jeśli do krajów Unii nie popłynie rosyjski gaz przez Ukrainę, ale później zrezygnował z dalszych gróźb. Mirek Topolanek i szef Komisji Europejskiej Jose Barroso wywierali nacisk w inny sposób - podkreślali, że wiarygodność Rosji, jako dostawcy i Ukrainy jako kraju tranzytowego została podważona. I właśnie wiara w to, że Moskwa i Kijów nie chcą już dalej pogarszać swojego wizerunku powoduje, że Unia spodziewa się dzisiaj porozumienia.
O przeprowadzeniu rozmów zdecydowali wczoraj na spotkaniu w Pradze premier Czech, kierujący teraz pracami Unii i przewodniczący Komisji Europejskiej.
Wspólnota początkowo niechętna mediacjom, w końcu zaangażowała się w rozwiązanie sporu, który cały czas nazywa dwustronnym konfliktem handlowym Moskwy z Kijowem. Przy stole negocjacyjnym usiądą dziś toczący wojnę gazową szefowie dwóch koncernów - rosyjskiego i ukraińskiego, oraz przedstawiciele Komisji Europejskiej i Czech, kierujących teraz pracami Unii.
To ostatni moment na porozumienie, bo Wspólnota dała czas do dzisiaj na wznowienie dostaw gazu do państw członkowskich. Jeszcze wczoraj rano czeski premier groził zdecydowaną reakcją i poważnymi konsekwencjami jeśli do krajów Unii nie popłynie rosyjski gaz przez Ukrainę, ale później zrezygnował z dalszych gróźb. Mirek Topolanek i szef Komisji Europejskiej Jose Barroso wywierali nacisk w inny sposób - podkreślali, że wiarygodność Rosji, jako dostawcy i Ukrainy jako kraju tranzytowego została podważona. I właśnie wiara w to, że Moskwa i Kijów nie chcą już dalej pogarszać swojego wizerunku powoduje, że Unia spodziewa się dzisiaj porozumienia.
Zobacz także
- 2009-06-28
- 2009-03-13
- 2009-03-06
-
- 16:30
- Andrzej Szczęśniak: Ukraińskie wojny gazowe już na ostro [Bankier.pl]
- 12:39
- Konflikt gazowy między Rosją a Ukrainą przechodzimy bez żadnych strat [Radio PiN]
- 2009-03-04
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-28
-
- 19:36
- ZWZ Copernicus Securities zdecydowało o wypłacie 3 zł dywidendy na jedną akcję za 11' [PAP]
- 19:25
- 6,5 mln samochodów przez 20 lat istnienia Fiat Auto Poland [PAP]
- 19:21
- Chińczycy planują ryzykowne zwiększenie mocy reaktorów atomowych [PAP]
- 19:14
- Rolnicy przełożyli blokadę Bydgoszczy z powodu meczu Euro 2012 [PAP]
- 19:09
- Przewozy Regionalne: od czerwca pociągi wakacyjne i na Euro [PAP]

Dodaj komentarz