W 2004 roku 77 procent Polaków popierało wejście do Unii. Pozostali byli bądź sceptycznie nastawieni, bądź zdecydowanie przeciwni, albo też nie mieli zdania w tej sprawie. Obecnie 85 procent badanych jest zwolennikami obecności Polski w UE, przeciwników jest 9 procent.
Oceniając bilans pięciu lat członkostwa w Unii, ponad połowa Polaków uważa, że nasz kraj ma z tego tytułu więcej korzyści, niż strat. W ciągu 5 lat członkostwa Polska dostałą z funduszy unijnych 12 miliardów euro. Większość Polaków jest zdania, że przystąpienie do UE wpłynęło korzystnie na stan naszej gospodarki, a zwłaszcza na sytuację w rolnictwie. Rolnicy dostali z kasy UE i budżetu państwa 10,3 miliardy euro. Jedną z najważniejszych konsekwencji akcesji był też wzrost liczby Polaków pracujących zagranicą - było ich około 1,3 miliona, głównie w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji.
Powszechna jest też opinia, że wejście do UE wpłynęło na poprawę bezpieczeństwa naszych granic, stanu środowiska naturalnego kraju, dróg oraz infrastruktury. Obszerne badania w tym zakresie przeprowadziło na początku kwietnia CBOS.
Z sondażu GfK Polonia wynika, że 67 procent respondentów chciałoby dalszego rozszerzenia Wspólnoty. Wśród przyszłych członków wymienia się przede wszystkim Ukrainę, Chorwację, Białoruś i Turcję. Z badań wynika też, że Polakom podoba się Unia taka, jaka jest obecnie. Prawie połowa z nas nie chce wspólnego rządu państw Wspólnoty, a ponad połowa sprzeciwia się temu, by UE miała jednego prezydenta.
Źródło:IAR



























































