REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dzień wolności podatkowej, od dziś Polacy zarabiają dla siebie

2011-06-07 07:09
publikacja
2011-06-07 07:09
Dodaj Bankier.pl w Google

07.06. Warszawa (PAP/media) - Dla pracujących Polaków właśnie dziś, 7 czerwca wypada dzień wolności podatkowej - oznajmia "Rzeczpospolita".

Oznacza to, że teoretycznie do dzisiaj pracowaliśmy na podatek dochodowy, VAT i ubezpieczenie społeczne. Gdybyśmy od początku roku całość naszych zarobków przeznaczali na te cele, to 7 czerwca zapłacilibyśmy za cały 2011 r.

Od jutra zarabiamy więc wyłącznie dla siebie. I tak do 31 grudnia...


» Wydatków nigdy nie brakuje, skąd wziąć gotówkę?

To porównanie ma zobrazować stopień obciążeń podatkowych w poszczególnych krajach. Polska nie wypada wcale źle na tle innych państw UE. Oczywiście nie możemy się równać z Irlandią, która ów dzień wolności podatkowej obchodziła 10 maja. Ale już Niemców - 11 lipca, albo Węgrów - 29 lipca, prześcigamy wyraźnie.

Wakacje na giełdzie

Dobra pozycja naszego kraju może wynikać z faktu, że ponad 90 proc. płaci najniższą stawkę podatkową - czytamy w "Rzeczpospolitej".(PAP)


Dzień Wolności Podatkowej jest w drugiej połowie czerwca

Centrum im. Adama Smitha informuje, że rzeczywisty Dzień Wolności Podatkowej przypada w drugiej połowie czerwca. O prawdziwym Dniu Wolności Podatkowej (uwzględniającym wszystkie płacone podatki) jak co roku poinformujemy na naszej konferencji prasowej (...). Centrum im. Adama Smitha wylicza dla Polski Dzień Wolności Podatkowej od 1994 roku.

Robert Gwiazdowski - prezydent Centrum
Andrzej Sadowski - wiceprezydent


Komentuje Barbara Sielicka, redaktor Bankier.pl

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Institut Economique Molinari z Paryża, a opublikowanego przez krakowski Instytut Kościuszki przy współpracy z fundacją New Direction z Brukseli, z każdej złotówki wypłaconej przez pracodawcę pracownikowi w ramach jego wynagrodzenia tylko ok. 59 groszy trafia do jego portfela. Na tle innych państw europejskich nie są to relatywnie wysokie obciążenia – Polska zajmuje 10 miejsce.

Należy jednak zwrócić uwagę, że obciążenia podatkowe w Polsce ulegają zwiększaniu. Wymienić tu należy chociażby ostatnią podwyżkę stawki podatku VAT czy zamiar wprowadzenia przez rząd nowego podatku – bankowego. Sytuacja polskich pracowników może się znacznie pogorszyć, jeżeli dla ratowania budżetu rząd nie zacznie oszczędzać, a w zamian zwiększy obciążenia.

Czym innym jest Dzień Wolności Podatkowej (wyliczenia Centrum im. Adama Smitha), który ma symbolicznie obrazować realną granicę obciążeń podatkowych w określonym kraju. Im występuje on wcześniej, tym mniejsze obciążenie, a zależy on od przewidzianego na dany rok udziału wydatków publicznych w PKB kraju.

Renty i emerytury – to główny i największy wydatek sektora finansów publicznych. Istotnym wydatkiem jest również obsługa długu publicznego, a także wynagrodzenie armii urzędników. Polacy muszą więc pracować ponad pół roku, aby zadbać o te i inne jeszcze wydatki sektora publicznego. Według Centrum w ostatnim piętnastoleciu w Polsce najgorzej było w 1995 r. – wówczas Dzień Wolności Podatkowej przypadł 6 lipca.


kmad/



Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~wzwodzisław
Tylko jeżeli mówimy o Niemczech powinniśmy pod uwagę Freibetrag 8 004 Euro

Czyli kwota do której nie płaci się podatku dochodowego ;-).

Jakby ktoś wpadła na genialny pomysł urawniłowki podatkowej niech zrobi kwotę wolną od podatku 32000 zł
~myślący
dokładnie tak

dlatego najbiedniejsi w Niemczech moga przezyc na jako takim poziomie bo panstwo ich nie łupi do momentu kiedy nie zarobią tych 8000 euro - u nas jest to niecałe 3000 zł czyli specjalnie ustanowili taką granicę bo wiadomo że za 300 zł miesięcznie nikt nie jest w stanie przezyc w normalnych warunkach i opłatach
dokładnie tak

dlatego najbiedniejsi w Niemczech moga przezyc na jako takim poziomie bo panstwo ich nie łupi do momentu kiedy nie zarobią tych 8000 euro - u nas jest to niecałe 3000 zł czyli specjalnie ustanowili taką granicę bo wiadomo że za 300 zł miesięcznie nikt nie jest w stanie przezyc w normalnych warunkach i opłatach

bandyckie panstwo
~gr odpowiada ~myślący
Gdyby wspaniałe kapitalistyczne prywatne (a więc lepsze od tych złych państwowych) firmy płaciły pracownikom proporcjonalnie do dochodów ich prezesów, to i kwota wolna od podatku mogłaby być inna.

Tymczasem bogatego trzeba chronić, bo uczciwie zarobił a za niego 10 darmozdjadów zarabiających 1000zł musi się złożyć na państwo.
~qwerty
Nalezy jeszcze doliczyć akcyzę i podatek od nieruchomości.
~htnhh
oczywiście. Tylko obliczając wszystkie haracze dla mafii wychodzi że płacimy 80 % naszej pensji . Gdzie ta wolność w połowie roku. Jak zwykle jest super w propagandowych mediach. Życie jednak inaczej mówi.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki