REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dramatyczne dane GUS o wypadkach przy pracy

2010-06-01 09:00
publikacja
2010-06-01 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Liczba poszkodowanych w wypadkach wzrosła o prawie 60 procent. Wypadków śmiertelnych było o 87 procent więcej niż rok temu. Wczoraj GUS podał najnowsze dane o wypadkach przy pracy.

W I kwartale 2010 roku odnotowano 18 139 wypadków przy pracy, co oznacza wzrost o 59,4 proc. w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Wypadków śmiertelnych było 86 – wzrost o 87 proc. (dane GUS).

5303 wypadki (29,2 proc.) dotyczyły osób, które na swoim stanowisku pracy przepracowały rok lub mniej. W kategorii wieku poszkodowanych najgorzej wypadły osoby między 30. a 39. rokiem życia – 4814 wypadków. Niewiele mniej poszkodowanych miało 40–49 lat, kolejny niebezpieczny przedział to 20–29 lat. Co ciekawe, pracownicy obsługi biurowej ulegali wypadkom częściej niż robotnicy budowlani. Ponad połowa przyczyn zdarzeń to nieprawidłowe zachowanie się pracownika.

Łączna liczba dni niezdolności do pracy wyniosła 505 tysięcy (wzrost o 54,9 proc.). Na jednego poszkodowanego przypadło 28 dni niezdolności do pracy (rok wcześniej – 28,8).

Najwięcej wypadków miało miejsce w województwie dolnośląskim – 2,19 na 1000 pracujących (bez gospodarstw indywidualnych w rolnictwie). Kolejne w statystykach są województwa wielkopolskie (1,84) i śląskie (1,82). Najbezpieczniej pracowało się w województwach podkarpackim (1,15) i lubelskim (1,18). Średnia dla Polski to 1,55.

Pocieszające jest jedynie to, że zmalała wypadkowość w rolnictwie – z 4958 zdarzeń rok temu do 4477 wypadków w pierwszym kwartale 2010 roku. Pamiętajmy jednak o śnieżnej zimie w pierwszym kwartale tego roku. Mniej było również wypadków przy pracy wśród prowadzących działalność gospodarczą i osób z nimi współpracujących. W I kwartale br. w tej grupie wypłacono 982 jednorazowe odszkodowania w średniej wysokości 4,4 tys. zł. Rok temu wypłacono 1045 odszkodowań w tej samej średniej wysokości.

Czym jest wypadek?

Ustawa z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. nr 199, poz. 1673 z późn. zm.), uważa za wypadek nagłe zdarzenie związane z pracą, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz (czyli uszkodzenie tkanek lub narządów człowieka) albo śmierć, które nastąpiło:

- podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych;
- w czasie lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia;
- w momencie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między jego siedzibą a miejscem wykonywania obowiązków wynikających ze stosunku pracy.

Więcej na portalu Twoja-Firma.pl




Źródło danych: GUS
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~lobotomek
Analiza płytka, nierzetelna, błędna bez jakiejkolwiek wartości poznawczej.
Dane z ostatniego roku nic nie mówią. By sprawdzić, jak sie dzieje w wypadkowości należy przedstawić dane z ostatnich 20 lat a te, o ile mi wiadomo, pokazują dramatyczny spadek ilości i ciężkości wypadków. W naszej firmie rok temu nie było ani jednego wypadku
Analiza płytka, nierzetelna, błędna bez jakiejkolwiek wartości poznawczej.
Dane z ostatniego roku nic nie mówią. By sprawdzić, jak sie dzieje w wypadkowości należy przedstawić dane z ostatnich 20 lat a te, o ile mi wiadomo, pokazują dramatyczny spadek ilości i ciężkości wypadków. W naszej firmie rok temu nie było ani jednego wypadku a w tym już w I kwartale trzy. To jaki to wzrost procentowy? Ile jest trzy podzielić przez zero?
Najgorzej sie wiedzie pracownikom pomiędzy 20 a 50. rokiem życia. Ciekawe stwierdzenie. Do dwudziestki się uczą a po pięćdziesiątce nie chcą zatrudniać. Albo jest się na bezrobociu, albo na emeryturze, albo na rencie, albo ma własną firmę. Tak, czy siak, wypadków brak. Kolejne odkrywcze stwierdzenie- okazuje się, że wzrost z 28 do 28,8 to jest 55%. No comments. Kolejna rewelacja, najwięcej jest wypadków w województwach najbardziej uprzemysłowionych a najmniej w województwach najsłabiej rozwiniętych gospodarczo. Ja bym się akurat zdziwił, gdyby było odwrotnie. I ostatnia "pogłębiona" analiza. Mniej jest wypadków wśród właścicieli. Każdy kto próbował coś w zusie wygrać jako właściciel w kwestii odszkodowań, woli odpuścić. Chorobowe płacą po trzydziestu dniach, wypadki kwestionują. To nie jest kraj dla przedsiębiorców.
Bardzo ciekawy artykuł. Szkoda, że beznadziejny.
~Emeritus
Dnia 2010-06-01 o godz. 18:57 ~lobotomek napisał(a):
> Analiza płytka, itd,itp

Brawo za ten komentarz.
Dziennikarze już tylko wypełniają wierszówkę nie dbając
o merytoryczną zawartość.

~jhghkjhkjh
nie pisz prawdy bo też cie wsadzą w samolot i ..... wiesz co. Ten rząd nie jest polskim rządem a w tym kraju nie ma sprawiedliwości
~myślący
ahaaaaaaaa

i jak giną pod smolenskiem to rodziny posłów dostają renty, odszkodowania itd


a zwykli smeirtelnicy i ich rodziny tracące zywicieli ?

KAZDY obywatel jest równy w swietle konstytucji więc nie dawajcie nikomu alo wszystkim a nie wybranym świętym krowom

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki