Spowolnienie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych nie ma wpływu na fundamenty w Polsce, na co wskazuje silny wewnętrzny popyt konsumpcyjny, wysoka sprzedaż detaliczna, wzrost zatrudnienia, płac, kontynuowany (chociaż ograniczony) wzrost wydajności pracy i przemysłu. Dane te sugerują, że dynamika PKB w I kwartale tego roku będzie wysoka. Nie ma lepszych wiadomości, jak zdrowy rozwój makroekonomiczny kraju dla inwestorów na rynku danej waluty. Tym bardziej, że podwyżki stóp procentowych zwiększają atrakcyjność inwestycyjną krajowych aktywów. Z rynkowych perturbacji złoty wychodzi zwycięski i silny.
EUR/PLN kontynuuje spadki wzdłuż miesięcznej linii trendu spadkowego. O 11:00 testuje poziom 3,5245, po tym jak w nocy spadł do poziomu 3,5176. Głównym wsparciem dla spadków są poziomy 3,5000-3,5100. Można przypuszczać, że pokonanie ich szybko nie nastąpi. Oporem dla wzrostów będą wielokrotnie testowane poziomy 3,5400-5500.
USD/PLN wczoraj wieczorem zgodnie z oczekiwaniami pogłębił zniżki do poziomu 2,2174. Obecnie nadrobił nieznacznie straty i notuje poziom 2,2304. Kurs powinien pozostać w przedziale 2,2100-2,2500.
Tymczasem na rynkach bazowych euro do dolara kontynuuje wzrosty po lekkiej korekcie nad ranem i testuje o 11:12 poziom 1,5806. Wspólną walutę wspierają jastrzębie wypowiedzi prezesa EBC i oczekiwany brak obniżek stóp procentowych w krajach Unii w I półroczu 2008 r. Z gospodarki Strefy Euro napływają pozytywne wiadomości gospodarcze, m.in. IFO z Niemiec, Factory Orders, czy chociażby dziś GFK Consument Sentiment z Niemiec na poziomie 4,6 pkt, wyższym od oczekiwań. Z danych z Niemiec wynika, że zarówno sentyment wśród niemieckich przedsiębiorców jak i wśród konsumentów jest bardzo dobry.
Oczekiwania co do dalszych posunięć Rady EBC, w miarę dobre dane makro ze Strefy Euro, wzrost cen surowców i metali oraz uspokojenie nastrojów na rynkach akcji będą wpływać na kontynuacje aprecjacji euro i innych walut do dolara i kwestią czasu jest pobicie rekordu na EUR/USD na poziomie 1,5904. Jeżeli wystąpią spadki, będą one korekcyjne i przejściowe oraz mogą sięgnąć poziomu 1,5600-5500.
Dziś poznamy jeszcze wskaźnik CBI Sales z Wielkiej Brytanii oraz ostateczną estymację GDP i Chain Deflator w USA, a także Initial Claims z ostatniego tygodnia. Poza tym jeden z przedstawicieli FOMC Pianalto będzie występować dziś na Forum University of Dayton o 17.00. Ważniejsze dane z USA poznamy jutro: informacja o wydatkach i dochodach Amerykanów w lutym i wskaźnik zaufania konsumentów opracowany przez Uniwersytet Michigan -za marzec.



























































