Złoty wciąż nie zdołał odrobić strat z wczorajszego popołudnia oraz wieczora i w efekcie dziś dolar jest najdroższy od niemal dwóch lat, a euro zbliża się do poziomu 4,35 zł.


O 10:30 "zielony" kosztuje 3,85 zł, najwięcej od maja 2017 r. Od dołka z ostatniego dnia stycznia dolar podrożał już o 15 groszy.
Złotówkową cenę amerykańskiej waluty napędza spadek eurodolara, który zjechał poniżej poziomu 1,13 nawet pomimo kolejnych gołębich sygnałów wysyłanych przez Fed, oraz osłabienie PLN wobec euro. Kurs EUR/PLN od sierpnia jest bardzo stabilny i porusza się w przedziale 4,25-4,35 zł. Teraz zbliża się do górnej granicy, choć na koniec stycznia był przy dolnej. Dziś przed 10 za euro płacono ponad 4,34 zł.
Ponownie w stronę 5 zł kieruje się krążący pod dyktando doniesień ws. brexitu funt. W czwartek kurs GBP/PLN wykonał lekki zwrot na południe i o 10:30 kosztuje 4,84 zł.
Podobnie jak w przypadku euro, po dobrej passie nie ma już śladu na kursie CHF/PLN. Frank znów dobija do 3,82 zł.

MKa



























































