REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dochody z podatków będą niższe w 2009 r. o 46,6 mld zł

2009-07-06 11:08
publikacja
2009-07-06 11:08
Dodaj Bankier.pl w Google
06.07. Warszawa (PAP) - Tegoroczne wpływy budżetowe będą niższe od planowanych o 30,1 mld zł i wyniosą 272,9 mld zł; dochody z podatków mają być mniejsze o 46,6 mld zł i osiągną 204,81 mld zł - wynika z opublikowanego w poniedziałek przez Ministerstwo Finansów projektu nowelizacji ustawy budżetowej.

Zgodnie z dokumentem, dochody podatkowe i niepodatkowe wyniosą ok. 231,1 mld zł, co oznacza, że będą niższe o 38,29 mld zł od zakładanych w obowiązującej ustawie budżetowej na 2009 r. (miały wynieść 269,43 mld zł).

"Spodziewane w 2009 r. spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego w największym stopniu wpłynie negatywnie na dochody podatkowe. Największe różnice w przewidywanym poziomie dochodów w 2009 r. w stosunku do ustawy budżetowej na 2009 r. wystąpią w podatku VAT oraz CIT" - czytamy w uzasadnieniu do projektu nowelizacji.

Dochody podatkowe skurczą się z planowanych wcześniej 251,43 mld zł do 204,81 mld. Największy wpływ na ich uszczuplenie będą miały spadające dochody z podatków pośrednich, które mają być niższe o 30,6 mld zł. Dochody z VAT będą niższe o 24,59 mld zł, a akcyzy o 6,21 mld zł. Resort przewiduje natomiast niewielki - o 198 mln zł - wzrost dochodów z podatku od gier.

Z danych MF wynika, że w pierwszych pięciu miesiącach 2009 r. dochody budżetu państwa z podatku VAT wyniosły ok. 40,7 mld zł i były o ok. 4,4 mld zł, tj. o 9,7 proc., niższe w porównaniu z dochodami osiągniętymi w analogicznym okresie 2008 r.

Resort wyjaśnia w uzasadnieniu do projektu, że wpływ na to miało m.in. znaczne spowolnienie tempa wzrostu spożycia indywidualnego, obniżenie się wartości transakcji opodatkowanych stawką podstawową 22 proc., czy skrócenie terminów zwrotu VAT dla firm z maksymalnie 180 dni do 60 dni.

Niższe o 10,12 mld zł będą dochody z CIT (wyniosą 23 mld zł wobec planowanych wcześniej 33,12 mld zł), a PIT wpłynie mniej o 5,9 mld zł, czyli 34,35 mld, a nie 40,25 mld.

Według MF, w okresie styczeń-maj 2009 r. dochody z CIT spadły o 10,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ub. r. "Głównym czynnikiem odpowiedzialnym za spadek wpływów z CIT było spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego, które skutkowało pogorszeniem kondycji finansowej firm" - uzasadnia resort finansów.

Ministerstwo przewiduje natomiast wzrost dochodów niepodatkowych o 8,32 mld zł, z czego o 5,3 mld zł więcej budżet ma uzyskać z dywidend (wobec 3,35 mld zł przewidywanych wcześniej).

Deficyt wyniesie 27,18 mld zł i będzie o 9 mln zł wyższy od wcześniej planowanego w wysokości 18,18 mld zł. Nowelizacja ma też usankcjonować zaplanowane przez MF cięcia w wydatkach budżetowych na łączną kwotę ponad 21,13 mld zł. Z kwoty tej 10,51 mld zł ma dotyczyć rezerw celowych (z tego ponad 3,5 mld zł to oszczędności znalezione w ubiegłym tygodniu, a pozostałe prawie 18 mld zł to cięcia ustalone jeszcze w styczniu tego roku). 9,7 mld zł oszczędności ma wynikać ze zmiany finansowania infrastruktury drogowej. Koszty te, zamiast budżetu, poniesie Krajowy Fundusz Drogowy.

We wtorek projektem ma się zająć Rada Ministrów. (PAP)

mmu/ je/ jbr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Egon
Bartos ,święte słowa.To prawdy które właściwie wszyscy wiedzą.
Tylko od okrąglego stołu tak sobie elity dogadzały że powstał teraz bardzo niewydolny i toksyczny system który przerósł wszystkie oczekiwania.
Ludzie zdolni się marnują,a przecież jednostkowo to nie czują się winni i też chcą żyć ,pracować pożytecznie a nie
Bartos ,święte słowa.To prawdy które właściwie wszyscy wiedzą.
Tylko od okrąglego stołu tak sobie elity dogadzały że powstał teraz bardzo niewydolny i toksyczny system który przerósł wszystkie oczekiwania.
Ludzie zdolni się marnują,a przecież jednostkowo to nie czują się winni i też chcą żyć ,pracować pożytecznie a nie być pasożytami.
Nie lada mocarza teraz by trzeba u sterów ,żeby to naprawiać i ustrzec się przed rozbiorami.

Niekonwencjonalna polityka monetarna złotówką ,plus kilka sprzęrzonych z tym celnych działań zmniejszyłoby znacznie zadłużenie ,przyciągnęło by inwestorów ze świata i pomogło przenioszeniu się naszych ludzi ze zbędnych prac i agend do rynku pożytecznej produkcji i usług.
~kjlj;lkj;lkjkk
urzedasy to nic innego jak ukrywanie bezrobocia, za nasze pieniądze
~Bartos
Bo praca nie jest po to coby ludzie mieli gdzie pracować, tylko żeby była pożyteczna. Pożyteczna jest wtedy kiedy ktoś jest gotów za nią zapłacić i to nie pod przymusem. Jeżeli gotów jesteś dobrowolnie płacić za kopanie i zasypywanie dziury to bardzo proszę! Ale nie każ tego robić mnie. Bezużyteczne posady należy jak najszybciej Bo praca nie jest po to coby ludzie mieli gdzie pracować, tylko żeby była pożyteczna. Pożyteczna jest wtedy kiedy ktoś jest gotów za nią zapłacić i to nie pod przymusem. Jeżeli gotów jesteś dobrowolnie płacić za kopanie i zasypywanie dziury to bardzo proszę! Ale nie każ tego robić mnie. Bezużyteczne posady należy jak najszybciej likwidować, a zwolnieni ludzie zaczną pracować w barach, restauracjach, sprzątać ulice, kopać potrzebne dziury(szamba, metro). Będą pracowali bo kto nie chce pracować ten i niech nie je.
~lon
z uwagi na obniżenie stawek PITOwskich i zastosowanie szeregu ulg
ściągalnośc podatku PIT kosztuje prawie tyle co przynoszą wpływy z niego .
A już obracanie podatkiem sciąganym z 10 milionow emerytow to same straty
~s78
wywalić 0,5 mln . urzędasów i sprawa załatwiona
~lon
a masz dla nich inna robotę.
~xxx odpowiada ~lon
Ulice trzeba pozamiatać, jesienią liście zgrabić a zimą odśnieżyc.
~Plot
Jaka rade wymysli POtracony cudaczny rzad ...???
Rwac od obywateli ile sie da ...przez oficjalne podatki (akcyzy) jak i cichcem tak aby jak najdluzej siedziec na lukratywnych stolkach a potem niech naiwniacy platformersi wybieraja sobie na premiera chocby i PIskorskiego ......

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki