2009-10-05 05:54 Źródło: Sława Cwalińska-Weychert, Link4
Dobre OWU - proste czy rozbudowane i ze szczegółami?
Czy rynek ubezpieczeń zmierza w tą stronę, że konstrukcja OWU będzie jak najprostsza, czy przeciwnie - powinno znaleźć się tam jak najwięcej szczegółowych zapisów?
Według danych KNF ponad 95% Polaków nie czyta OWU przed podpisaniem umowy ubezpieczenia. A to oznacza, że polski konsument mimo edukacji medialnej nie chce, czy nie potrafi poświęcić godziny czasu na to, żeby zapoznać się z warunkami umowy, którą podpisuje. Nie chcę analizować wszystkich możliwych elementów takiej postawy, ale jednym z powodów jest rozmiar takiego dokumentu jak OWU, wielość paragrafów i hermetyczny prawniczy język.
Link4 od początku swojej obecności na polskim rynku starał się ten proces ułatwić. Jako pierwszy ubezpieczyciel wprowadził do OWU komentarze wyjaśniające trudniejsze zapisy. Kolejnym krokiem było uproszczenie tekstu tak, aby znalazły się w dokumencie wszystkie potrzebne informacje, a jednocześnie język paragrafów był zrozumiały. Cieszymy, się ze w tej chwili takie podejście do OWU staje się niemal standardem rynkowym, bo kopiują to nasi kolejni konkurenci.
Ubezpieczenia dla wielu Polaków nadal są „czarną magią” i powodują dystans. Prosty, nie obarczony zbyt dużą hermetycznością język OWU pomaga odczarować świat ubezpieczeń. Sprawić by był on coraz bardziej zrozumiały dla klientów, a tym samym wpływać na większą świadomość ubezpieczeniową Polaków.
Sława Cwalińska-Weychert
Wiceprezes Link4
Według danych KNF ponad 95% Polaków nie czyta OWU przed podpisaniem umowy ubezpieczenia. A to oznacza, że polski konsument mimo edukacji medialnej nie chce, czy nie potrafi poświęcić godziny czasu na to, żeby zapoznać się z warunkami umowy, którą podpisuje. Nie chcę analizować wszystkich możliwych elementów takiej postawy, ale jednym z powodów jest rozmiar takiego dokumentu jak OWU, wielość paragrafów i hermetyczny prawniczy język.
Link4 od początku swojej obecności na polskim rynku starał się ten proces ułatwić. Jako pierwszy ubezpieczyciel wprowadził do OWU komentarze wyjaśniające trudniejsze zapisy. Kolejnym krokiem było uproszczenie tekstu tak, aby znalazły się w dokumencie wszystkie potrzebne informacje, a jednocześnie język paragrafów był zrozumiały. Cieszymy, się ze w tej chwili takie podejście do OWU staje się niemal standardem rynkowym, bo kopiują to nasi kolejni konkurenci.
Ubezpieczenia dla wielu Polaków nadal są „czarną magią” i powodują dystans. Prosty, nie obarczony zbyt dużą hermetycznością język OWU pomaga odczarować świat ubezpieczeń. Sprawić by był on coraz bardziej zrozumiały dla klientów, a tym samym wpływać na większą świadomość ubezpieczeniową Polaków.
Sława Cwalińska-Weychert
Wiceprezes Link4


Dodaj komentarz