2009-11-20 06:33 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Do szkoły poszło tylko 5 proc. sześciolatków
Wbrew planom Ministerstwa Edukacji, do pierwszej klasy poszło niecałe 5 procent dzieci w wieku sześciu lat - pisze "Rzeczpospolita". Z danych ministerstwa wynika, że zaskakująco mało sześciolatków zaczęło edukację w regionach, gdzie jest dużo przedszkoli.
Na przykład w województwach opolskim i śląskim tylko 3 procent sześciolatków poszło do pierwszej klasy. Większy odsetek trafił do szkół w regionach, gdzie nie ma rozwiniętej sieci przedszkoli, na przykład w województwie warmińsko-mazurskim i podlaskim.
Była minister edukacji Krystyna Łybacka uważa, że to porażka Ministerstwa Edukacji. Jej zdaniem, reforma doprowadziła do chaosu w nauczaniu najmłodszych. Podobnego zdania jest były wiceminister edukacji Sławomir Kłosowski z Prawa i Sprawiedliwości, który dodaje, że pomysły ministerstwa nie mają poparcia w społeczeństwie.
Rząd obniżył wiek szkolny, by wcześniej wyrównywać różnice edukacyjne i by Polacy szybciej trafiali na rynek pracy. Obowiązkowo wszystkie sześciolatki mają znaleźć się w szkołach od 2012 roku. Jednak już od tego roku rodzice mogli je tam posłać dobrowolnie.
W Polsce jest ponad 348 tysięcy dzieci w wieku sześciu lat. Tylko 16 tysięcy, czyli 4,7 procent poszło w tym roku do pierwszej klasy - czytamy w "Rzeczpospolitej".
"Rzeczpospolita"/iar/mf/Siekaj
Na przykład w województwach opolskim i śląskim tylko 3 procent sześciolatków poszło do pierwszej klasy. Większy odsetek trafił do szkół w regionach, gdzie nie ma rozwiniętej sieci przedszkoli, na przykład w województwie warmińsko-mazurskim i podlaskim.
Była minister edukacji Krystyna Łybacka uważa, że to porażka Ministerstwa Edukacji. Jej zdaniem, reforma doprowadziła do chaosu w nauczaniu najmłodszych. Podobnego zdania jest były wiceminister edukacji Sławomir Kłosowski z Prawa i Sprawiedliwości, który dodaje, że pomysły ministerstwa nie mają poparcia w społeczeństwie.
Rząd obniżył wiek szkolny, by wcześniej wyrównywać różnice edukacyjne i by Polacy szybciej trafiali na rynek pracy. Obowiązkowo wszystkie sześciolatki mają znaleźć się w szkołach od 2012 roku. Jednak już od tego roku rodzice mogli je tam posłać dobrowolnie.
W Polsce jest ponad 348 tysięcy dzieci w wieku sześciu lat. Tylko 16 tysięcy, czyli 4,7 procent poszło w tym roku do pierwszej klasy - czytamy w "Rzeczpospolitej".
"Rzeczpospolita"/iar/mf/Siekaj




Dodaj komentarz